Smutny był czwartkowy wieczór dla kibiców w Los Angeles, porażki doznali Lakers, a ich mecz z Thunder został dodatkowo okupiony kontuzją jednego z liderów - Luki Doncicia. Trener Lakers JJ Redick powiedział, że Słoweniec miał problem z mięśniem uda w pierwszej połowie spotkania i został opatrzony w przerwie.
- Sprawdziliśmy go, został poddany zabiegowi i został dopuszczony do gry – podkreślił szkoleniowiec.
Doncić do gry wrócił jednak na krótko, a pewnym momencie zatrzymał się, a następnie położył się na parkiecie, krzywiąc się z bólu. Opuścił parkiet na niecałe osiem minut przed końcem trzeciej kwarty. Do tego momentu zdobył 12 punktów.
- Takie rzeczy się zdarzają – powiedział Redick i dodał, że Słoweniec w piątek przejdzie dokładne badania.
Liderów ligi (61-16) do zwycięstwa poprowadził tradycyjnie Shai Gilgeous-Alexander - 28 punktów. Dla Lakers najwięcej uzyskał Austin Reaves - 15.
Lakers z bilansem 50-27 zajmują trzecie miejsce na Zachodzie i są już pewni gry w play off.
San Antonio Spurs przedłużyli passę zwycięstw do jedenastu, pokonując na wyjeździe Los Angeles Clippers 118:99, choć musieli sobie radzić bez swojego gwiazdora Victora Wembanyamy. Francuski środkowy ekipy z Teksasu dostał w czwartkowy wieczór wolne od trenera, by odpocząć po tym, jak przez ostatnie dwa spotkania doskwierała mu boląca kostka. (PAP)








