26 marca Trump ogłosił, że odracza ataki na irańskie do poniedziałku 6 kwietnia. Prezydent USA groził już wcześniej eskalacją ataków na Iran, jeśli ten nie otworzy ponownie Ormuzu, ale wycofywał się, przekonując, że Teheran jest otwarty na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.
Premier Włoch Giorgia Meloni zadeklarowała w sobotę w Katarze gotowość wsparcia odbudowy tamtejszej infrastruktury energetycznej. W marcu Iran zaatakował główną instalację gazową Kataru – Ras Laffan, która dostarcza około jednej piątej globalnego zaopatrzenia w skroplony gaz ziemny (LNG).
Meloni jest pierwszą przedstawicielką władz państw zachodnich, odwiedzającą Zatokę Perską od rozpoczęcia operacji zbrojnej USA i Izraela przeciwko Iranowi 28 lutego oraz odwetowych ataków Teheranu na kraje Bliskiego Wschodu.
Ministerstwa transportu Turcji i Japonii poinformowały w sobotę, że przez cieśninę Ormuz przepłynęły kolejne statki powiązane z oboma krajami – drugi statek należący do tureckiego armatora oraz drugi japoński tankowiec LNG, mimo częściowej blokady cieśniny.
Dziennik „Wall Street Journal” podał w piątek wieczorem, że Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył jednak w sobotę na platformie X, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie. Dodał, że media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.
Cieśnina Ormuz wciąż jest jednym z wiodących tematów, pojawiających się w relacjach z wojny na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowanej przez amerykańsko-izraelskie bombardowania Iranu 28 lutego. Przez ten wąski korytarz morski przepływa zazwyczaj jedna piąta transportów światowej ropy. Jej częściowa blokada przyczyniła się do znaczącego wzrostu cen tego surowca.
Amerykańsko-izraelskie naloty na Teheran i inne miasta w Iranie były kontynuowane z piątku na sobotę. W sobotę w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam na południu Iranu doszło do wybuchów i pożaru.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, że jeden z pocisków uderzył w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze, podkreślając, że nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania. Irańska organizacją energii atomowej podała, że główne instalacje nie zostały naruszone i produkcja nie została zakłócona.
Trwają poszukiwania członka załogi samolotu F-15E zestrzelonego przez siły irańskie w piątek. Irańskie dowództwo wojskowe poinformowało, że do strącenia maszyny użyto nowego systemu obrony powietrznej.
W centralnym Izraelu doszło do zniszczeń spowodowanych amunicją kasetową, której użyto w najnowszych atakach Iranu. Dwa pociski kasetowe uderzyły m.in. w pobliżu siedziby sztabu generalnego armii izraelskiej.
Pentagon opublikował w piątek wieczorem dane, z których wynika, że 365 żołnierzy USA zostało dotychczas rannych podczas operacji przeciwko Iranowi. Do tej pory w wojnie z Iranem zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, w tym siedmiu w wyniku działań przeciwnika.
Według najnowszego raportu amerykańskiej agencji HRANA, zajmującej się prawami człowieka w Iranie, od początku amerykańsko-izraelskich ataków zginęło tam co najmniej 1606 cywilów, 1213 członków sił zbrojnych oraz 711 osób, które nie przyporządkowano jeszcze do żadnej z tych grup. (PAP)








