Barcelona przystępowała do meczu znając wynik goniącego ją w tabeli Realu Madryt. „Królewscy” wcześniej w sobotę niespodziewanie przegrali z broniącą się przed spadkiem Mallorcą 1:2.
Mecz lepiej zaczęło Atletico, któremu w 39. minucie prowadzenie dał Giuliano Simeone. Barcelona wyrównała jednak już trzy minuty później za sprawą Marcusa Rashforda.
To nie był koniec kłopotów stołecznej ekipy w pierwszej połowie. Tuż przed przerwą czerwoną kartką ukarany został Nico Gonzalez za faul na Lamine Yamalu.
W drugiej połowie gospodarze niemal całkowicie skupili się na obronie. W 79. minucie Lewandowski wszedł na boisko za Rashforda, a osiem minut później przesądził o zwycięstwie gości.
W pole karne Atletico wpadł boczny obrońca Barcelony Joao Cancelo. Oddał mocny strzał, piłka odbiła się od bramkarza, następnie od klatki piersiowej polskiego napastnika i wpadła do siatki.
Wojciech Szczęsny był rezerwowym bramkarzem gości.
Na osiem kolejek przed końcem sezonu broniąca tytułu Barcelona ma już siedem punktów przewagi nad drugim Realem. Atletico jest czwarte ze stratą 19 pkt do lidera. (PAP)








