Do wypadku doszło w nocy 1 kwietnia na skrzyżowaniu Country Club Road i North 5th Avenue w St. Charles. Jak ustaliła policja, SUV skręciło w lewo, zajeżdżając drogę nadjeżdżającemu motocykliście, po czym odjechało.
Na miejscu wypadku policjanci i ratownicy znaleźli ciężko rannego motocyklistę. Mężczyzna został przewieziony do Northwestern Medicine Delnor Hospital, gdzie później zmarł. Zidentyfikowano go jako 27-letniego Ryana Hresila z Plato Center w powiecie Kane.
Funkcjonariusze odnaleźli poszukiwany pojazd oraz jego kierującą – 29-letnią Morgan Mroz z West Chicago.
Jak poinformowała prokurator powiatu Kane, Katy Flannagan, Mroz odmówiła badania alkomatem po zatrzymaniu. Badanie krwi wykonane kilka godzin później w szpitalu wykazało jednak, że poziom alkoholu w jej krwi (.13) przekraczał dopuszczalny limit (.08)
Policjanci znaleźli w samochodzie plastikowy woreczek z białą substancją oraz zwinięte banknoty z jej śladami. Wstępne badanie wykazało, że była to kokaina. W pojeździe znajdowały się również puste puszki po alkoholowym seltzerze.
Mroz usłyszała zarzuty kryminalne (felonies), w tym niezgłoszenia wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jazdy pod wpływem alkoholu z doprowadzeniem do śmierci, nieumyślnego spowodowania śmierci oraz posiadania substancji odurzających. Otrzymała także cztery mandaty drogowe i trafiła do aresztu powiatu Kane.
Sędzia D.J. Tegeler podczas rozprawy w poniedziałek, 6 kwietnia zdecydował o pozostawieniu Mroz w areszcie do procesu.
Według prokuratury Mroz była już wcześniej karana za wykroczenie związane z jazdą pod wpływem alkoholu. W 2019 roku, po wypadku w Campton Hills, w którym jej samochód uderzył m.in. w hydrant i drzewo, przyznała się do winy i została objęta nadzorem sądowym.
„Dostała swoją szansę, by wyciągnąć wnioski i zapobiec tragedii, której można było uniknąć. Zmarnowała ją” – powiedziała prokurator Flannagan.
„Można by się spodziewać, że po takim wypadku ktoś dwa razy zastanowi się, zanim wsiądzie za kierownicę po alkoholu” – stwierdził sędzia.
W poniedziałkowej rozprawie uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym rodzice ofiary oraz przedstawiciele organizacji ABATE, zajmującej się bezpieczeństwem motocyklistów – podał portal Daily Herald.
Ryan Hresil był absolwentem Central High School w Burlington. Przez sześć lat służył w Gwardii Narodowej i pracował w firmie Water Services w Elgin. Zajmował się także mechaniką silników diesla.
Jego matka, Susan Hresil, powiedziała, że syn kupił motocykl dzień przed tragicznym wypadkiem.
(tos)








