Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 8 kwietnia 2026 13:22
Reklama KD Market

Trybunał Stanu nałożył na przewodniczącą TS Małgorzatę Manowską karę pieniężną 3 tys. zł

Trybunał Stanu w trzyosobowym składzie nałożył w środę na przewodniczącą TS Małgorzatę Manowską karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł za niezwołanie w terminie do 4 kwietnia posiedzenia pełnego składu TS. Ponadto ponownie zobowiązał Manowską do zwołania takiego posiedzenia pełnego składu do 11 maja br.
Trybunał Stanu nałożył na przewodniczącą TS Małgorzatę Manowską karę pieniężną 3 tys. zł
Małgorzata Manowska

Autor: PAP/Paweł Supernak

- Termin zakreślony w postanowieniu TS upłynął bezskutecznie. (...) Zważywszy na zadania TS określone w konstytucji Trybunał Stanu nie może pozostawać bierny w sytuacji oczywistego nierealizowania zadań przez osoby do tego zobowiązane – mówił w uzasadnieniu środowej decyzji sędzia TS Przemysław Rosati.

Trybunał Stanu na posiedzeniu w pełnym składzie, które według zarządzenia z marca br. miało odbyć się do 4 kwietnia, miał rozpoznać pytania sformułowane na kanwie wniosku o wyłączenie jednego z sędziów TS wyznaczonych do sprawy byłego szefa KRRiT Macieja Świrskiego.

Jesienią ub.r. TS informował, że w wyniku losowania ukształtował się skład orzekający do sprawy byłego szef KRRiT: przewodniczący Maciej Miłosz i członkowie: Marcin Radwan-Röhrenschef, Piotr Sak, Marcin Wawrzyniak i Adrian Salus. Następnie do TS trafił wniosek oskarżyciela w sprawie – posła Macieja Tomczykiewicza (KO) – o wyłączenie sędziego Saka.

Wniosek trafił do trzech sędziów TS - Rosatiego, Marka Mikołajczyka i Piotra Zientarskiego, którzy zajęli się nim 11 marca br. Zadali wówczas pytania do pełnego składu TS. W serii pytań chodzi o mechanizm kształtowania składów orzekających w TS, który – według uzasadnienia pytań – powinien być określony ustawowo i w powiązanym z ustawą regulaminie TS, a nie w trybie zarządzenia przewodniczącej TS.

Sędzia Rosati zobowiązał wówczas przewodniczącą Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu TS „w terminie nie dłuższym niż do 4 kwietnia br. pod rygorem zastosowania kary porządkowej”. Dalszy ciąg posiedzenia w sprawie wyłączenia sędziego Saka wyznaczono zaś wtedy na środę 8 kwietnia.

Przewodnicząca Manowska w oświadczeniu wydanym jeszcze w połowie marca br. pisała, odnosząc się do tamtego postanowienia, że „oczekiwanie, że zagadnienie dotyczące wyznaczania składów orzekających w TS zostanie rozpoznane przez półtora miesiąca, można byłoby uznać za przejaw naiwności, gdyby nie to, że całokształt okoliczności wskazuje, iż chodzi raczej o działanie o wyraźnie politycznym podłożu”.

Na środowym posiedzeniu Rosati poinformował, że Manowska uchyliła marcowe zarządzenia w tej sprawie i nie zwołała w wyznaczonym terminie posiedzenia pełnego składu Trybunału. Wprawdzie – jak przekazał – Manowska zarządziła opracowanie referatu do sprawy tych zagadnień prawnych do 30 września br., ale oznaczałoby to ewentualne posiedzenie pełnego składu dopiero po 30 września, podczas gdy kadencja Manowskiej jako przewodniczącej TS kończy się 26 maja br., co związane jest z końcem jej kadencji jako I prezes SN.

Sędzia Rosati uznał w związku z tym, że Manowska „nie spełniła ciążącego na niej obowiązku” zwołania posiedzenia pełnego składu TS, co prowadzi do „zwłoki rozpoznania zagadnień prawnych, naruszając istotny interes publiczny”. - Sprawność działania TS nie ma wyłącznie wymiaru organizacyjnego i proceduralnego, lecz pozostaje istotnym elementem ochrony porządku konstytucyjnego – podkreślił Rosati. Dodał, że niesprawność i przewlekłość prowadzi do „osłabienia funkcji gwarancyjnej TS”.

Wobec tego TS nałożył na Manowską pieniężną karę porządkową w wysokości 3 tys. zł. – Decydując o wysokości kary i sięgając po jej maksymalną, dopuszczoną w obowiązujących przepisach wysokość, TS miał na względzie wagę naruszonych obowiązków, realne znaczenie lekceważonego obowiązku dla stron postępowania, nasilenie złej woli wyrażone w oświadczeniu przewodniczącej i brak usprawiedliwienia dla niedochowania obowiązku - uzasadnił Rosati.

Jednocześnie TS zobowiązał ponownie przewodniczącą Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu TS mającego rozstrzygnąć pytania prawne w terminie nie dalszym niż do 11 maja – również pod rygorem kary. - Przypomnieć należy, że niezwłoczne rozstrzygnięcie zagadnień prawnych jest konieczne do zapewnienia sprawnego rozpoznania sprawy (b. szefa KRRiT – PAP) i umożliwienia TS realizacji jego zadań - podkreślił sędzia Rosati.

Ponadto TS zarządził do 12 maja przerwę w posiedzeniu w sprawie wyłączenia sędziego Saka ze sprawy Świrskiego.

Po środowym posiedzeniu Rosati powiedział dziennikarzom, że gdyby już wiele miesięcy temu „doszło do zwołania pełnego składu Trybunału Stanu w celu zmiany regulaminu” – co konsekwentnie postulował – „nie byłoby problemów proceduralnych w rozpoznawaniu sprawy Macieja Świrskiego. Odnosząc się do wydanego przez Manowską zarządzenia w sprawie przygotowania referatu do 30 września ocenił, że „to są czynności absolutnie pozorne”.

Stwierdził też, że TS „jest obciążony aż jedną sprawą, co oznacza dostępność członków Trybunału do niezwłocznego wykonywania obowiązków”. Jak dodał, obowiązkiem każdego członka TS jest rozpoznanie na posiedzeniu w pełnym składzie przedstawionych zagadnień prawnych. Jak zaznaczył, żeby jednak do tego doszło, takie posiedzenie musi zostać zwołane.

Wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu złożyła w Sejmie grupa 185 posłów w maju 2024 r. Ówczesny minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz wskazywał, że szef KRRiT nie wypłaca mediom publicznym pieniędzy z abonamentu. Wniosek opiniowała sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która 12 czerwca 2025 r. przyjęła sprawozdanie rekomendujące Sejmowi przyjęcie wniosku.

Przeciwko postawieniu szefa KRRiT przed TS byli posłowie PiS. Zaskarżyli oni do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które to umożliwiają. W połowie lipca ub.r., po rozpoznaniu wniosku grupy posłów PiS, TK orzekł, że dwa przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka KRRiT są niezgodne z konstytucją.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

W końcu lipca 2025 r. Sejm opowiedział się za pociągnięciem do odpowiedzialności konstytucyjnej Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Marszałek Sejmu po podjęciu przez Sejm uchwały o postawieniu Świrskiego przed TS przekazał uchwałę wraz z dokumentami do Trybunału Stanu.

Świrski nie uznał decyzji Sejmu, jednak 28 lipca 2025 r. członkowie Rady zdecydowali o odwołaniu go z zajmowanej funkcji przewodniczącego KRRiT. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak.

Marcin Jabłoński, Nina Leszczyńska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama