Hurkacz do turnieju w Monte Carlo przystępował po siedmiu kolejnych przegranych spotkaniach. Czarna seria zaczęła się od drugiej rundy Australian Open, w której uległ Amerykaninowi Ethanowi Quinnowi. Później doznał porażek w pierwszej rundzie w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, Miami, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana.
Seria przegranych poskutkowała rozstaniem z chilijskim trenerem Nicolasem Massu. Impreza w Monako była więc pierwszą, w której występował bez szkoleniowca.
We wtorek tenisista z Wrocławia, 74. w ostatnim notowaniu ATP, przełamał złą passę, pokonując rozstawionego z numerem 15. Włocha Luciano Darderiego 7:6 (7-4), 5:7, 6:1.
Marozsan również jest wyżej notowany od Hurkacza - zajmuje na liście ATP 43. miejsce. Wcześniej spotkali się tylko raz, w 2023 roku w ćwierćfinale w Szanghaju, gdzie zwyciężył Polak.
W środę Hurkacz potrzebował pół godziny, by wygrać pierwszego seta. Przewagę zdobył w czwartym gemie, przełamując serwis Węgra, a ponownie dokonał tego w ósmym gemie i zakończył pierwszą partię.
Druga była bardziej wyrównana i rozstrzygnęła się w ósmym gemie, gdy Hurkacz przełamał podanie rywala i objął prowadzenie 5:3. Po chwili przy własnym serwisie dokończył dzieła.
W całym pojedynku Hurkacz nie dał Marozsanowi ani jednej szansy na przełamanie własnego podania. Popełnił tylko pięć niewymuszonych błędów, przy trzynastu rywala.
W 1/8 finału przeciwnikiem polskiego tenisisty będzie reprezentant gospodarzy Valentin Vacherot (23. ATP), który w równolegle trwającym meczu wyeliminował rozstawionego z numerem 4. Włocha Lorenzo Musettiego 7:6 (8-6), 7:5. Będzie to ich pierwszy pojedynek.
Z turnieju jeszcze przed jego rozpoczęciem wycofał się Kamil Majchrzak, któremu doskwiera kontuzja kolana. W pierwszej rundzie debla odpadł natomiast Jan Zieliński. Polak i Brytyjczyk Luke Johnson przegrali z Brazylijczykiem Marcelo Melo i Niemcem Alexandrem Zverevem 3:6, 3:6.
Wynik meczu 2. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska) - Fabian Marozsan (Węgry) 6:2, 6:3. (PAP)








