Program TPS umożliwia obywatelom państw dotkniętych konfliktami lub katastrofami legalne przebywanie i pracę w Stanach Zjednoczonych.
Nominowany przez prezydenta Joe Bidena sędzia okręgowy w stanie Massachusetts, Brian Murphy, uznał, że decyzja władz o zakończeniu ochrony prawnej była sprzeczna z prawem. Jak stwierdził, nie została ona podjęta na podstawie rzetelnej analizy sytuacji humanitarnej w Etiopii.
– Wola prezydenta nie zastępuje woli Kongresu. Prezydenckie kaprysy nie mogą zastąpić ustawowych obowiązków agencji – napisał w uzasadnieniu sędzia Murphy. W jego ocenie konflikt zbrojny i katastrofy naturalne nadal stwarzają niebezpieczne warunki dla życia w tym kraju.
Reuters przypomina, że administracja Bidena przyznała Etiopczykom status TPS w 2022 roku, uzasadniając to konfliktem i kryzysem humanitarnym, a następnie przedłużyła go w kwietniu 2024 roku. Obecne władze argumentowały natomiast, że program „nigdy nie miał być drogą do stałego pobytu”.
Sprawa wpisuje się w szerszy spór prawny dotyczący polityki migracyjnej USA i zbiega się w czasie z oczekiwanym rozpatrzeniem przez Sąd Najwyższy kwestii cofnięcia podobnych ochron dla setek tysięcy migrantów z innych krajów – podkreśla Reuters.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)








