Biuro Prokuratura Federalnego Północnego Dystryktu Illinois poinformowało aresztowaniu 3 kwietnia 29-letniego Michaela Kovco z Chicago. Śledczy twierdzą, że 17 marca mężczyzna wysłał wiadomość na oficjalną stronę Białego Domu, w której groził śmiercią prezydentowi Donaldowi Trumpowi i jego najmłodszemu synowi, Barronowi. Wiadomość zawierała jego dane kontaktowe i podpis, wulgaryzm i pogróżki –„Mr. I’m going to f***ing kill your child Kovco”.
W treści wiadomości Kovco miał napisać m.in., że „użyje noża i odetnie głowę Barrona Trumpa” oraz że planuje atak snajperski na prezydenta w okolicy Białego Domu.
Dwa dni później, po wizycie agenta Secret Service w jego domu, Kovco miał wysłać kolejną wiadomość, w której groził, że „będzie polował” na funkcjonariusza i zaatakuje jego miejsce pracy. W tej samej wiadomości miał również zapowiadać użycie broni palnej przeciwko agentowi i jego rodzinie.
W kolejnych komunikatach tego samego dnia miał pisać o planach zakupu broni dużego kalibru oraz podłożenia improwizowanych ładunków wybuchowych w Waszyngtonie, twierdząc, że działa „w odwecie wobec rządu USA”.
Po kolejnej wizycie agentów federalnych w jego domu osoba obecna na miejscu miała poinformować funkcjonariuszy, że Kovco nie pracuje, nie przyjmuje leków i rzadko opuszcza mieszkanie.
Gdy śledczy rozmawiali z 29-latkiem, początkowo zaprzeczył, że to on wysyłał pogróżki, a następnie przyznał, że opublikował kolejne wiadomości, dodając, że „mogą sprawdzić wszystko”.
Z akt wynika również, że w sierpniu 2025 r. Kovco miał wysłać podobną groźbę na stronę CIA, w której zapowiadał zamach na prezydenta. Podczas przesłuchania twierdził, że ktoś mógł użyć jego danych, jednak śledczy nie znaleźli potwierdzenia tej wersji.
Kovco w piątek, 10 kwietnia miał stanąć przed sądem federalnym w Chicago na przesłuchaniu dotyczącym aresztu przed procesem.
(tos)








