Koszykarze Houston Rockets odnieśli ósme zwycięstwo z rzędu w lidze NBA, pokonując u siebie Philadelphię 76ers 113:102. O zwycięstwie Rockets przesądził Kevin Durant, który zdobył najwięcej punktów w meczu – 29 i trafił decydujący rzut „za trzy” w końcówce.
Gospodarze dominowali przez większość spotkania, ale musieli się mocno napocić w ostatnich minutach. 76ers w trzeciej kwarcie przegrywali już 28 punktami, ale później rozpoczęli pogoń. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem po trafieniu VJ Edgecombe’a mieli już tylko pięć punktów straty, jednak Durant w kolejnej akcji trafił z dystansu, rozstrzygając losy spotkania.
Pod nieobecność Joela Embiida, który w czwartek przeszedł nagłą operację wyrostka robaczkowego, najskuteczniejszy w „Szóstkach” był Tyrese Maxey, który zdobył 23 punkty.
Zespół z Filadelfii przegrał trzeci mecz z rzędu i czwarty z sześciu ostatnich. Zajmuje dziewiąte miejsce w Konferencji Wschodniej, podczas gdy czwarte na Zachodzie „Rakiety” są już pewne udziału w play off.
W decydującej fazie sezonu pewni udziału są też Knicks Sochana, którzy w czwartek w Madison Square Garden po zaciętym meczu wygrali z Boston Celtics 112:106.
Na 35,6 s przed końcem po trafieniu Nikoli Vucevicia goście przegrywali tylko 106:109, ale 15 sekund później celny rzut z dystansu Josha Harta przesądził o sukcesie gospodarzy.
Hart w całym spotkaniu zdobył 26 punktów i był najskuteczniejszym graczem Knicks, którzy we własnej hali wygrali szósty mecz z rzędu. Sochan nie pojawił się na parkiecie.
Najwięcej punktów dla Celtics zdobył Jayson Tatum - 24. Z powodu zapalenia ścięgna Achillesa nie mógł zagrać lider Bostończyków Jaylen Brown.
W tabeli Konferencji Wschodniej Celtics zajmują drugie miejsce, o dwa punkty przed trzecimi Knicks. Pewni pierwszego miejsca po sezonie zasadniczym są już Detroit Pistons, którzy w czwartek nie grali. (PAP)








