W ramach nowego mechanizmu odpowiedzialność za dopełnienie formalności zostanie przeniesiona z jednostek na SSS poprzez integrację z federalnymi bazami danych. Propozycja wdrożenia automatyzacji została już przedłożona do Biura Informacji i Spraw Regulacyjnych. Podstawę prawną zmian stanowi ustawa o autoryzacji wydatków na obronę narodową (NDAA) na rok fiskalny 2026, podpisana przez prezydenta Donalda Trumpa.
Pobór do wojska w USA został zawieszony od zakończenia wojny w Wietnamie. Aby obywatele ponownie zaczęli otrzymywać wezwania, Kongres musi znowelizować ustawę o selektywnej służbie wojskowej i upoważnić prezydenta do powoływania personelu do Sił Zbrojnych.
Zgodnie z prawem federalnym, niemal wszyscy mężczyźni będący obywatelami USA oraz imigranci przebywający w kraju w wieku od 18 do 25 lat mają obowiązek figurować w bazie SSS. Rejestracja powinna nastąpić w ciągu 30 dni od ukończenia 18. roku życia lub wjazdu do Ameryki.
Niedopełnienie wymogu grozi utratą prawa do państwowej pomocy finansowej, zatrudnienia w administracji oraz utrudnieniami w uzyskaniu obywatelstwa. Według wytycznych SSS, uchylanie się od rejestracji jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 250 tys. dolarów oraz do pięciu lat więzienia.
Z obowiązku zwolnieni są m.in. mężczyźni hospitalizowani lub osadzeni w więzieniach w wieku poborowym, osoby o legalnym statusie nieimigracyjnym. Osoby niepełnosprawne, mimo braku kwalifikacji do służby, wciąż muszą figurować w rejestrze. Obowiązek nie dotyczy kobiet.
W przypadku aktywacji poboru, SSS przeprowadzi losowanie w celu ustalenia kolejności powołań. Ministerstwo Obrony wymaga, aby pierwsi poborowi zostali dostarczeni w ciągu 193 dni od decyzji o mobilizacji. Osoby sprzeciwiające się walce zbrojnej mogą ubiegać się o status osoby odmawiającej służby ze względu na sumienie np. na tle religijnym.
Według wytycznych SSS, odmowa udziału w walkach zbrojnych nie może wynikać z poglądów politycznych, chęci odniesienia doraźnych korzyści czy pobudek osobistych. Agencja argumentuje, że dotychczasowy styl życia mężczyzny musi potwierdzać autentyczność jego przekonań, na które powołuje się we wniosku o status odmawiającego służby.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)








