Japońskie władze poinformowały, że pierwsze fale tsunami o wysokości 40 i 80 cm dotarły do wybrzeży kraju. Fale zostały zaobserwowane o godz. 17.34 czasu lokalnego (10.34 czasu polskiego) w porcie Kuji w prefekturze Iwate.
Agencja meteorologiczna ostrzegła, że do Japonii mogą jeszcze dotrzeć wyższe fale, co wymusi ewakuację ludności w wyżej położone tereny. Nie wykluczono również wystąpienia osuwisk i wstrząsów wtórnych w najbliższych dniach.
Wcześniej władze wydały ostrzeżenie przed tsunami o wysokości do 3 metrów w prefekturach Iwate, Aomori i Hokkaido w północno-wschodniej części Japonii.
Jak podał portal agencji Kyodo, w elektrowniach jądrowych w prefekturach Aomori na północy i Miyagi na północnym wschodzie wyspy Honsiu nie odnotowano nieprawidłowości. Trwają kontrole w elektrowni jądrowej w Fukushimie, w której w 2011 r. doszło do stopienia się rdzenia reaktora w wyniku potężnego trzęsienia ziemi i wywołanego nim tsunami.
Według władz epicentrum znajdowało się w odległości ok. 100 km od wybrzeży Japonii, a ognisko wstrząsów zlokalizowano na głębokości 10 km.
Stacja telewizyjna NHK podała, że siła trzęsienia ziemi wyniosła 5+ w japońskiej skali sejsmicznej od 0 do 7.
Japonia jest położona w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia i należy do krajów najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi. Rocznie wykrywa się ich tam do 1,5 tys., przy czym większość jest niewyczuwalna dla ludzi.(PAP)








