Organizatorzy meksykańskiej parady z okazji 5 maja, Cinco de Mayo, ogłosili w sobotę, 18 kwietnia swoją decyzję o odwołaniu wydarzenia. Powodem jest „strach i niepewność”, jakich doświadcza wiele rodzin ze społeczności meksykańskiej w związku z groźbą łapanek i aktywności służb imigracyjnych.
W ramach jesiennej operacji antyimigracyjnej pod hasłem Midway Blitz federalni agenci wielokrotnie celowali w społeczność meksykańską i mieszkańców dzielnicy Little Village na południowym zachodzie Chicago.
„Nie ma nic do świętowania” – stwierdził jeden z organizatorów parady, Hector Escobar.
W ubiegłym roku organizatorzy odwołali paradę z tego samego powodu.
Escobar wyraził nadzieję, że świętowanie zostanie wznowione w nadchodzących latach, „kiedy nasza społeczność będzie mogła robić to bezpiecznie i ze spokojem ducha”.
Barwna parada, która tradycyjnie przechodzi po Cermak Road, w przeszłości była już odwoływana z różnych powodów, w tym z powodu pandemii COVID-19 oraz incydentów związanych z przemocą i aktywnością gangów.
Święto Cinco de Mayo upamiętnia zwycięstwo meksykańskiej armii nad wojskami francuskimi w Bitwie pod Pueblą 5 maja 1862 roku. Wydarzenie jest świętowane huczniej w Stanach Zjednoczonych niż w Meksyku i symbolizuje dumę z meksykańskiego dziedzictwa i kultury.
(jm)








