Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 04:24
Reklama KD Market

Republikański kandydat na gubernatora Illinois chwali Chicago, choć do niedawna krytykował

Darren Bailey, republikański kandydat na gubernatora Illinois, łagodzi ton wobec Chicago i przyznaje, że jego wcześniejsze, ostre wypowiedzi o naszym mieście były błędem. To element kampanii Republikanina przed listopadowymi wyborami, w których zmierzy się ponownie z demokratycznym gubernatorem JB Pritzkerem.
Republikański kandydat na gubernatora Illinois chwali Chicago, choć do niedawna krytykował
Na wideo z 19 kwietnia Darren Bailey (z prawej) pojawia się razem ze swoim partnerem wyborczym, kandydatem na wicegubernatora, Aaronem Del Mar (z lewej)

Autor: Facebook/Darren Bailey

Były senator stanowy Darren Bailey i były kandydat na gubernatora opublikował w mediach społecznościowych nowe nagranie wideo, w którym wycofuje się z wcześniejszych wypowiedzi, w których określał Chicago jako „hellhole”, odnosząc się do przestępczości. Polityk przyznał, że żałuje tej wypowiedzi.

Na wideo z 19 kwietnia Bailey pojawia się razem ze swoim partnerem wyborczym,  kandydatem na wicegubernatora, Aaronem Del Mar. Obaj w nagraniu odwiedzają ikoniczne miejsca w Chicago, m.in. Navy Pier, Willis Tower oraz Cloud Gate, znaną jako „Fasolka”. W materiale widać też ich na meczu Chicago Cubs.

„Powiedziałem coś, z czego nie jestem dumny. Przyznaję, że się myliłem” – mówi Bailey w nagraniu. Dodaje, że kocha Chicago i chce lepiej poznać miasto. W innym wpisie podkreślił, że żałuje wcześniejszych wypowiedzi i uważa, że to doświadczenie uczyniło go lepszym człowiekiem.

Bailey, właściciel wielkiego przedsiębiorstwa rolniczego na południu Illinois,  w Chicago spróbował m.in. deep dish pizzy w Pizzeria Uno, żartując, że „tak musi być w niebie”. Z kolei próba dodania ketchupu do hot doga w stylu chicagowskim rozbawiła jego partnera wyborczego.

Najbardziej drastycznie Bailey wypowiedział się o Chicago podczas targów stanowych Illinois State Fair w 2022 roku. Porównał wtedy nasze miasto do „czeluści piekielnej” (hellhole). Republikanin tłumaczył później, że krytykował w ten sposób demokratyczne władze i poziom przestępczości w Chicago.

Zmiana tonu wpisuje się w strategię kampanii przed listopadowym głosowaniem. Darren Bailey niedawno przeprowadził się do apartamentu w południowej części centrum Chicago, South Loop. Cztery lata temu też zamieszkał tymczasowo w północnej części centrum miasta, w wieżowcu przy 875 North Michigan Avenue, dawniej znanym jako John Hancock Center, licząc na zdobycie większego poparcia wśród wyborców z Chicago.

Poprzednia próba wyborcza zakończyła się porażką – Republikanin przegrał z demokratycznym gubernatorem JB Pritzkerem różnicą 12 pkt. procentowych, zdobywając w samym Chicago około 15 proc. głosów.

W listopadzie Bailey ponownie zmierzy się z Pritzkerem, który ubiega się o trzecią kadencję.

Joanna Trzos
[email protected]


 


 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama