Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 24 kwietnia 2026 19:33
Reklama KD Market

Latvala bezkonkurencyjny w Olympus Rally i pech Gruszki

Zgodnie z przewidywaniami, trzykrotny wicemistrz świata WRC Jari-Matti Latvala zdominował jubileuszowy 40. Olympus Rally, będący trzecią rundą tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Ameryki. Prezentując podczas swojego debiutu w USA jazdę bliską perfekcji, zmiażdżył on rywali, pokonując swojego klubowego kolegę z zespołu Toyota Gazoo Racing Setha Quintero (obaj startowali Toyotą GR Corolla Rally RC2) o siedem minut i trzecią Lię Block jadącą Hyundaiem i20 N Rally o dziesięć. Zajmujący po dwóch dniach doskonałe czwarte miejsce Patrick Gruszka z powodu awarii samochodu na 12. odcinku specjalnym wycofał się z rywalizacji.
Latvala bezkonkurencyjny w Olympus Rally i pech Gruszki
Patrick Gruszka wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tegorocznych Rajdowych Mistrzostwach USA

Autor: fot. Facebook/WPNA-FM

Dla Latvali – 18-krotnego triumfatora rajdów rangi mistrzostw świata – pierwsze od trzech lat zwycięstwo było z pewnością powodem do świętowania, choć droga do triumfu, mimo imponującej kontroli, jaką Fin sprawował nad leśnymi trasami stanu Waszyngton. nie była całkowicie usłana różami.

Czterokrotny zwycięzca Olympus Rally, Brandon Semenuk objął niespodziewanie prowadzenia po pierwszym piątkowym odcinku specjalnym. Lecz był to zarazem szczyt możliwości czterokrotnego mistrza Ameryki w tym rajdzie. Przegrzewający się tylny mechanizm różnicowy jego Forda Fiesty Rally2 pokrzyżował mu plany już na drugim „oesie”, pozostawiając Kanadyjczyka z poczuciem niedosytu i pytaniem o to, jak mógłby potoczyć się ten rajd, gdyby nie awaria?

Wykorzystując problemy Semenuka oraz wykręcając na kolejnym, liczącym 18 mil odcinku specjalnym „Wildcat” czas o blisko minutę lepszy od rywali, Latvala objął prowadzenie w rywalizacji i nie oddał go już do samej mety.

– Ta rywalizacja była dla mnie niczym runda Rajdowych Mistrzostw Świata. Stała ona na bardzo wysokim poziomie. Jazda po tych drogach i sam udział w tej imprezie sprawiły mi ogromną przyjemność. Przyjazd na ten rajd i możliwość ścigania się po raz pierwszy w Ameryce były wspaniałym doświadczeniem. Zwycięstwo tutaj to coś wyjątkowego, zwłaszcza biorąc pod uwagę historię Olympus Rally i jej związki z fińskimi kierowcami. Czterdzieści lat temu rajd ten wygrał Markku Alén, a teraz, stając się częścią tej historii, przeżywam chwilę pełną dumy – powiedział po przekroczeniu mety Latvala.

Brytyjczyk Tom Williams przybył do USA z zamiarem zmazania złego wspomnienia z rajdu Olympus z 2023 roku, kiedy, mając metę już niemal w zasięgu wzroku, wypadł z trasy, tracąc pewne drugie miejsce. W piątek i sobotę prezentował się znakomicie, ustępując tylko Latvali. Gdy do końca rajdu pozostały zaledwie dwa odcinki specjalne, a meta była już na wyciągnięcie ręki, sytuacja przybrała dramatyczny obrót. Jego 2024 Škoda Fabia RS Rally2 wyleciała z drogi i z pełną prędkością, na najwyższym biegu, wpadła w drzewa. Na szczęście kierowca i jego pilot wyszli z tego koszmarnie wyglądającego wypadku bez szwanku.

Wypadek Williamsa otworzył drogę do zajęcia drugiego miejsca dla Setha Quintero, zapewniając tym samym Toyocie idealne zakończenie rajdu. Po zajęciu siódmej pozycji na piątkowym odcinku otwarcia, Kalifornijczyk sukcesywnie przebijał się przez stawkę, tocząc zaciętą walkę o miejsce na podium, aż w końcu – na dwa odcinki przed metą – objął drugą lokatę. Choć do Latvali stracił ostatecznie siedem minut, jego pewna i dojrzała jazda stanowiła wyraźny dowód poczynionych postępów.

Pochodząca ze stanu Utah Lia Block na drugim odcinku specjalnym została zmuszona do zatrzymania się i wymiany przebitej opony. Strata przekraczająca dwie minuty sprawiła, że ​​spadła na 13. miejsce. W ciągu kolejnych dwóch dni zdołała jednak odrobić straty i awansując o dziesięć pozycji, po raz pierwszy w karierze stanęła na podium.

Były zwycięzca Oregon Trail Rally, Ricardo Cordero, zajął czwarte miejsce w swoim Citroënie C3 Rally2, a piąty był Martynas Samsonas w Subaru. Czołową szóstkę zamknął Alastair Scully, dając zespołowi Green APU, należącemu do Arkadiusza Gruszki powody do zadowolenia po tym, jak drugi Hyundai i20 Rally2 tej ekipy prowadzony przez Patricka Gruszkę z powodu awarii odpadł z rywalizacji.

– Olympus nie jest moim ulubionym rajdem, głównie dlatego, że nie czuję się najlepiej technicznych trasach. A właśnie takie w stanie Waszyngton przeważają – mówi Patrick Gruszka. – Jechało mi się jednak znakomicie. W bardzo mocnej stawce po piątkowych odcinkach specjalnych byłem na szóstym miejscu. Sobota była jeszcze lepsza. Awansowałem na czwartą pozycję, która dawała mi nadzieję na walkę o podium. Niestety na 12. odcinku specjalnym, który był pierwszym niedzielnym, awarii uległ mój samochód. Niestety nie udało się się go naprawić, co sprawiło, że podobnie jak w Sno*Drift Rally musiałem wycofać się z rajdu. Nie wiemy dokładnie jakie były przyczyny spadku ciśnienia wody w moim Hyundaiu i20 Rally2. O tym przekonamy się dopiero, jak samochód dotrze do Chicago. Wiem natomiast, że straciłem nie tylko wielką szansę na doskonałe miejsce w tak mocnej stawce, również punkty do klasyfikacji generalnej, w której spadłem z trzeciego na szóste miejsce. Następny rajd Southern Ohio Forest, który odbędzie się w dniach 11-13 czerwca, jest jednym z moich ulubionych. Będzie więc okazją do powiększenia dorobku punktowego. Wierząc, że pechowy limit już wyczerpałem, wciąż nie tracę nadziei na dobry wynik, choć walka o mistrzostwo w sytuacji, kiedy nie ukończyłem dwóch rajdów, będzie niezmiernie trudna – dodał 22-letni Patrick Gruszka.

Po trzech eliminacjach Rajdowych Mistrzostw Ameryki w klasyfikacji generalnej prowadzi z 38 punktami Travis Pastrana. Drugą pozycję utrzymał Mark Piatkowski (33 pkt), a na trzecią awansowała Lia Block (31 pkt). Mający na koncie 22 pkt Patrick Gruszka zajmuje szóste miejsce.

Dariusz Cisowski

[email protected]

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama