Projekt dotyczący drużyny Chicago Bears, określany jako ustawa o „megaprojektach” (Megaprojects Bill lub HB 910/SB 1514), został uchwalony przez Izbę Reprezentantów w Springfield w środę, 22 kwietnia w nocy stosunkiem głosów 78 do 32. Wcześniej do projektu wprowadzono zmiany mające na celu zdobycie szerszego poparcia wśród legislatorów.
Zawarte w ustawie nowe przepisy przewidują m.in. możliwość zamrożenia podatków od nieruchomości dla dużych inwestycji na okres od 25 do 45 lat. Zamiast płacić wyższe rachunki podatkowe, wynikające ze wzrostu wyceny nieruchomości, deweloperzy mogliby negocjować długoterminowe płatności zastępcze (tzw. PILOT – Payments in Lieu of Taxes) z lokalnymi podmiotami podatkowymi.
Łącznie 50 proc. wpływów z płatności PILOT byłoby przeznaczane na ulgi podatkowe dla mieszkańców. Z tej puli 60 proc. trafiłoby na zwroty podatkowe dla właścicieli domów w okręgu, w którym realizowany jest megaprojekt, natomiast pozostałe 40 proc. zasiliłoby istniejący stanowy fundusz ulg dotyczących podatku od nieruchomości. Część środków byłaby również przeznaczona na wsparcie lokalnych szkół, jeżeli wzrośnie liczba uczniów z powodu nowych inwestycji.
Autorzy ustawy podkreślają, że jej celem jest nie tylko utrzymanie Chicago Bears w Illinois i umożliwienie budowy nowego, zadaszonego stadionu w Arlington Heights wraz z kompleksem rekreacyjno-handlowym, ale również stworzenie nowoczesnych ram dla rozwoju gospodarczego w całym stanie. Projekt zawiera m.in. zapisy wykluczające z systemu ulg centra danych informatycznych oraz wprowadza klauzulę wygaśnięcia przepisów po pięciu latach, jeśli nie zostaną one przedłużone.
Pomimo poparcia większości ustawodawców, projekt wciąż budzi kontrowersje. Krytycy wskazują na ryzyko przeniesienia obciążeń podatkowych na mieszkańców oraz sprzeciwiają się wykorzystywaniu środków publicznych w kontekście możliwej wyprowadzki Bears z Chicago. Dotychczasowy stadion drużyny, Soldier Field, wciąż jest spłacany przez podatników.
Poseł stanowy Kam Buckner z Chicago, który przewodził negocjacjom w sprawie ustawy, powiedział, że w projekcie chodzi nie tylko o drużynę Bears, lecz o odblokowanie rozwoju gospodarczego w całym stanie.
„Musieliśmy stworzyć usprawniony, nowoczesny, ogólnostanowy mechanizm dla megaprojektów – dużych inwestycji w całym Illinois. Oczywiście wiele osób mówi o Bears i Arlington Heights, ale chodzi o coś więcej” – stwierdził Buckner.
Ustawa trafi teraz pod obrady Senatu, a jeżeli zostanie zatwierdzona, będzie wymagać podpisu gubernatora JB Pritzkera. Tymczasem władze sąsiedniej Indiany też podejmują działania mające na celu przyciągnięcie drużyny i realizację własnego projektu stadionu.
W kwietniu drużyna Chicago Bears przyspieszyła poszukiwania nowego stadionu. Celem jest otwarcie nowego, zadaszonego obiektu w 2030 roku. Choć drużyna kupiła w 2023 r. teren w Arlington Heights, jednocześnie rozważa potencjalną lokalizację w Hammond w stanie Indiana. Są też pogłoski, że ciągle myśli o pozostaniu w Chicago.
W legislaturze Illinois trwa również debata dotycząca tzw. „podatku dla milionerów” w wysokości 3 proc. dla osób zarabiających ponad milion dolarów rocznie. Wygenerowane w ten sposób miliardy dolarów miałyby być przeznaczone na edukację oraz ulgi w podatkach od nieruchomości dla mieszkańców. Aby projekt stał się prawem, musiałby być zatwierdzony przez wyborców w ogólnostanowym referendum i naniesiony jako poprawka do konstytucji stanu. Ale aby projekt znalazł się na listopadowej karcie do głosowania, musiałby najpierw zostać przyjęty przez legislaturę Illinois do 3 maja.








