Końcowy wynik nie oddaje dominacji Thunder w tym spotkaniu. Po wyrównanej pierwszej kwarcie gospodarzy zaczęli budować przewagę, która na początku ostatniej części gry wynosiła aż 26 punktów.
Thunder do wygranej tradycyjnie poprowadził Shai Gilgeous-Alexander. Tym razem zdobył 37 punktów i miał dziewięć asyst. Wśród Suns najlepszy był Dillon Brooks - 30 pkt.
Dwa kolejne spotkania zostaną rozegrane w Phoenix.
Remis 1-1 jest natomiast w parze Detroit Pistons - Orlando Magic. Pistons w sezonie zasadniczym byli najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej, ale pierwszy mecz z Magic niespodziewanie przegrali u siebie 101:112. Drugie spotkanie wygrali natomiast 98:83.
Drużyna z Detroit cieszyła się z pierwszej wygranej we własnej hali w play off od 2008 roku.
Podobnie jak w Oklahoma City, tu także emocje dla kibiców skończyły się wcześnie. W trzeciej kwarcie gospodarze wypracowali 27-punktowe prowadzenie.
Liderem Pistons był Cade Cunningham - 27 pkt i 11 asyst. Dla Magic najwięcej punktów - 19 - zdobył Jalen Suggs.
Teraz rywalizacja przeniesie się na Florydę. (PAP)








