Świątek poprosiła o przerwę medyczną przy stanie 0:2 w trzecim secie. Nie uskarżała się na problemy mięśniowe, ale na gorsze samopoczucie. Została zbadana i wróciła na kort, jednak po rozegraniu jednego gema i dwóch piłek w kolejnym zrezygnowała z dalszej walki.
W pierwszym secie obie tenisistki nie zachwycały. Znacznie częściej popełniały niewymuszone błędy niż popisywały się zagraniami wygrywającymi. Świątek miał 23 błędy przy zaledwie siedmiu „winnerach”, a Li 30 niewymuszonych błędów i 13 skutecznych uderzeniach.
O losach partii zadecydował tie-break, w którym walka punkt za punkt trwała do stanu 4-4. Trzy kolejne i w efekcie seta wygrała Amerykanka.
Drugi set to przede wszystkim znacznie lepsza gra Świątek. W nim popełniła już tylko dziewięć niewymuszonych błędów. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zaczęła go od wygrania czterech gemów i później kontrolowała sytuację.
Decydująca partia zaczęła się od z trudem wygranego gema przez Li. Serwująca Amerykanka obroniła dwa break pointy. W kolejnym niespodziewanie przełamała Świątek, której na korcie wyraźnie zaczęło brakować energii.
To pierwszy krecz Świątek od maja 2023 roku, kiedy przerwała grę w trzecim secie ćwierćfinału z Kazaszką Jeleną Rybakiną w Rzymie.
W singlu w Madrycie startowały jeszcze dwie Polki - Magdalena Fręch i Magda Linette. Obie odpadły w drugiej rundzie.
Kolejnym turniejem, w którym może wystąpić Świątek jest również rangi 1000 w Rzymie. W stolicy Włoch wygrywała trzykrotnie - w 2021, 2022 i 2024 roku.
Wynik meczu 3. rundy:
Ann Li (USA, 31) - Iga Świątek (Polska, 4) 7:6 (7-4), 2:6, 3:0 i krecz Świątek. (PAP)








