Niedługo po rozpoczęciu kolacji słychać było głośne dźwięki, przypominające strzały. Prezydent, który przebywał na scenie, został ewakuowany.
Ewakuowano też pierwszą damę Melanię Trump i wiceprezydenta J.D. Vance'a oraz innych członków gabinetu.
Według mediów ani Trump, ani Vance nie zostali poszkodowani i są bezpieczni. Obecni na sali ukrywali się pod stołami.
Trump poinformował w sobotę, że osoba, która oddała strzały podczas kolacji korespondentów z jego udziałem, została ujęta. Dodał, że Secret Service i organy ścigania wspaniale się spisały.
„Co za wieczór w D.C. Secret Service i organy ścigania wykonały wspaniałą pracę. Zadziałali szybko i odważnie. Strzelec został złapany i zaproponowałem: NIECH SHOW TRWA, ale to będzie całkowicie kierowane przez organy ściągania. Wkrótce podejmą decyzję. Bez względu na tę decyzję, ten wieczór będzie zdecydowanie inny niż planowaliśmy i po prostu będziemy musieli to zrobić jeszcze raz. Prezydent DONALD J. TRUMP” - napisał prezydent USA w serwisie Truth Social. (PAP)








