Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 14:36
Reklama KD Market

Sekretarz stanu USA: Irańczycy poważnie podchodzą do negocjacji

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w poniedziałek w telewizji Fox News, że jego zdaniem Iran poważnie podchodzi do negocjacji i chce porozumienia pokojowego. Jednocześnie ocenił, że największą przeszkodą na drodze do porozumienia są podziały wewnątrz reżimu.
Sekretarz stanu USA: Irańczycy poważnie podchodzą do negocjacji
Sekretarz stanu Marco Rubio

Autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

- Myślę, że oni poważnie chcą wydostać się z tarapatów, w których się znaleźli, Iran ma wiele problemów - odpowiedział Rubio na pytanie, czy strona irańska poważnie podchodzi do rozmów z USA. Zaznaczył, że Teheran mierzy się z wielkimi problemami gospodarczymi i stratami wojskowymi.

Jednocześnie ocenił, że Iran chce grać na czas, a największą przeszkodą do osiągnięcia porozumienia są wewnętrzne spory wewnątrz reżimu.

- Oni są głęboko podzieleni wewnętrznie i myślę, że tak było zawsze, ale teraz o wiele lepiej to widać. (...) Ludzie mówią o umiarkowanych i radykalnych (politykach we władzach irańskich - PAP). Wszyscy w Iranie są radykałami. Ale są radykałowie, którzy rozumieją, że trzeba rządzić krajem i gospodarką, i są radykałowie, którzy kierują się wyłącznie teologią – powiedział.

Dodał, że to "twardogłowi z ich apokaliptyczną wizją przyszłości mają w tym kraju ostateczną władzę”. - Tak więc jedną z przeszkód jest przede wszystkim to, że nasi negocjatorzy nie negocjują tylko z Irańczykami. Ci Irańczycy muszą negocjować z innymi Irańczykami, aby ustalić, na co mogą się zgodzić, co mogą zaoferować, co są gotowi zrobić, a nawet z kim są gotowi się spotkać - wyjaśnił.

Szef dyplomacji USA zaznaczył, że Waszyngton nie pozwoli, by w ramach porozumienia Iran kontrolował tranzyt przez cieśninę Ormuz i pobierał opłaty, choć tego właśnie chce Teheran.

Pytany, co stanie się, jeśli strony nie dojdą do porozumienia, Rubio odparł, że decyzja o tym należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. - Najpierw jednak chciałbym przypomnieć wszystkim, że poziom sankcji (nałożonych) na Iran jest nadzwyczajny. Presja na Iran jest nadzwyczajna i myślę, że można ją zwiększyć - dodał.

28 lutego rozpoczęła się wojna Izraela i USA z Iranem. Na rozpoczęte tego dnia naloty Teheran odpowiedział kontratakami na Izrael i arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę statków handlowych przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu.

Wbrew zapowiedziom strony amerykańskiej w miniony weekend nie doszło do nowej rundy negocjacji pokojowych USA-Iran. Poprzednia runda odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem.

Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama