Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
Artysta zapowiedział, że cały dochód z utworu zostanie przeznaczony na Fundację Cancer Fighters, która od 2015 r. pomaga osobom chorym na raka. Oprócz pomocy materialnej fundacja zapewnia także pomoc medyczną, psychologiczną oraz motywujące wydarzenia dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
Do tego utworu odniósł się influencer Łatwogang, czyli - zgodnie z informacjami podanymi na stronie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - Piotr Hancke; przedstawiany także jako Piotr Garkowski. W dniu premiery utworu opublikował on na TikToku nagranie, w którym zapowiedział, że każde polubienie jego wideo przełoży się na jedną sekundę słuchania „dissu na raka” na żywo. Dodał, że wszystkie środki zebrane podczas transmisji przekaże na rzecz fundacji. Dzień później ogłosił, że zgodnie z wynikiem - 767,3 tys. polubień stream potrwa 9 dni.
Transmisja rozpoczęła się 17 kwietnia o godz. 16 na platformie YouTube i trwała do 26 kwietnia, do godz. 21.37. Łącznie podczas streamu zebrano 251 mln zł. Odbywająca się w warszawskiej kawalerce akcja pobiła rekord świata w najwyższej kwocie zebranej podczas transmisji charytatywnej na żywo.
Łatwogang przebił wynik 15-godzinnego streamu amerykańskiego twórcy MrBeasta, który w ramach akcji „Team Water” zebrał ponad 12 mln dolarów. Sam twórca odniósł się do zbiórki na platformie X, pisząc, że ceni wykorzystywanie zasięgów w dobrym celu.
Zbiórka na rzecz fundacji Cancer Fighters pobiła także rekord francuskiego „Z Event 2025”, podczas którego 325 streamerów zebrało ok. 16,2 mln euro w ciągu czterech dni. W szczytowym momencie transmisję Łatwoganga oglądało ponad 1,5 mln osób.
Początkowym celem twórcy było zebranie 500 tys. zł na pomoc chorym na raka. Już pierwszego dnia streamu udało się zgromadzić 258 tys. zł. Transmisja szybko nabrała tempa, gdy zaczęli dołączać goście, m.in. Doda, Borys Szyc, Maciej Musiał, Małgorzata Kożuchowska, Sanah, Julia Wieniawa i Cezary Pazura.
Podczas transmisji goście deklarowali wykonanie różnych wyzwań po osiągnięciu określonych kwot. Jednym z nich było godzenie skłóconych osób publicznych – do porozumienia doszło m.in. między raperami Tede i Peją, skonfliktowanymi od 2009 r. Pogodzili się także Doda i Magda Gessler oraz Wardęga z Frizem i Wersow.
W trakcie streamu prowadzono również licznik ogolonych głów. Na ten gest zdecydowało się 90 osób, w tym 7 kobiet. Jako pierwsza głowę ogoliła youtuberka „Kasix”, a jej śladem poszły m.in. influencerka „Maffashion”, Katarzyna Nosowska, Aleksandra Domańska, Blanka Lipińska, Edyta Pazura oraz mama Bedoesa. Na transmisji działał także licznik wykonanych tatuaży inspirowanych grafiką z teledysku.
Akcję wsparł także Robert Lewandowski, publikując na TikToku nagranie do utworu Bedoesa i Mai Mecan. Po przekroczeniu 45 mln zł doszło natomiast do rewanżowej walki Artura Szpilki z Arkadiuszem Wrzoskiem. Jej werdykt miał symboliczny charakter – za zwycięzcę ogłoszono Fundację Cancer Fighters. Wsparcie okazał również wokalista zespołu Coldplay, Chris Martin, który przesłał Łatwogangowi wideo, w którym śpiewał „śrubujemy”, nawiązując do rosnącej kwoty zbiórki.
Podczas transmisji odbyło się także kilka koncertów – na rzecz fundacji wystąpili m.in. Golec uOrkiestra, sanah, Szpaku i Grubson. W trakcie streamu pojawił się również pomysł zaproszenia prezydenta Polski, Karola Nawrockiego. Łatwogang zaznaczył jednak, że nie chce angażować polityki w zbiórkę. – Gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce. Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę - powiedział podczas transmisji.
W trakcie całej akcji otworzono także kilka licytacji. Wśród nich znalazł się m.in. srebrny medal olimpijski panczenisty Władimira Siemirunnija oraz rękawice Artura Szpilki. Zbiórkę skomentował Jerzy Owsiak. „52 miliony. Coś niesamowitego, coś nieprawdopodobnego! Tak jakbym przeliczył 8, może 9 tomografów komputerowych. Przeliczam, żebyście wiedzieli, żebyście zrozumieli, jaka to jest nieprawdopodobna wartość. (...) To wszystko jeszcze trwa, także dodawajmy do pieca i to mocno, bo akcja jeszcze trwa. Tu będzie rekord, tu będzie niesamowity rekord, coś nieprawdopodobnego - wskazał w opublikowanym w sobotę nagraniu na platformie Facebook.
Do zbiórki dołączyło także wiele firm. Ta, która przekaże najwięcej środków, ma otrzymać możliwość nagrania reklamy z udziałem m.in. Bedoesa, Roksany Węgiel czy Maryli Rodowicz.
Fundacja Cancer Fighters poinformowała w niedzielę na platformie X, że środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na leczenie, rehabilitację, zakup leków, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne oraz codzienne funkcjonowanie podopiecznych w trakcie choroby. Wsparcie obejmie również osoby wymagające protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań umożliwiających powrót do możliwie normalnego życia.
Wykorzystując duże zainteresowanie zbiórką Łatwogang zaapelował, aby 26 kwietnia (dzień zakończenia streamu) stał się dniem walki z rakiem u dzieci. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się do tego w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, mówiąc że Kancelaria Sejmu skontaktowała się już z organizatorami zbiórki. - Jeżeli zdecydują się na taką drogę, chętnie pomożemy. Jeżeli nie, nie będziemy tej sprawy ruszali, bo to nie jest sprawa polityczna. Odcinam politykę jakąkolwiek od tej sprawy - podkreślił marszałek.
Organizatorzy wydarzenia przekazali, że "prowadzone są rozmowy z klinikami w całej Polsce". "Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne” – przekazano. Podkreślono, że wszystkie działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany.
Fundacja uruchomiła również serwis internetowy pełniący funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków, wskazując, że przy tak dużej skali finansowania transparentność musi być podstawą całego procesu. Według danych z 27 kwietnia, godz. 9, łączny przychód ze zbiórki wyniósł 257 549 860,32 zł. (PAP)








