„Z wdzięcznością potwierdzamy, że nasz dobry przyjaciel i brat w Chrystusie, Kevin Rideout, został uwolniony po ponad dziewięciu miesiącach niewoli” – poinformowała organizacja Serving in Mission w oświadczeniu. „Kevin jest w dobrym zdrowiu pod opieką amerykańskich urzędników” – dodała organizacja SIM.
Agencja Reutera poinformowała w październiku, powołując się na anonimowego dyplomatę, że misjonarz, pilot ewangelikalnej organizacji misyjnej, został porwany przez trzech niezidentyfikowanych mężczyzn w drodze na lotnisko.
Porywacze udali się następnie w kierunku zachodniego regionu Tillaberi w Nigrze, gdzie działają islamistyczni bojownicy powiązani z Państwem Islamskim i Al-Kaidą.
Niger, podobnie jak sąsiednie Mali i Burkina Faso, od ponad dekady zmaga się z dżihadystycznymi rebeliami. Kilka dni po porwaniu Rideouta Stany Zjednoczone wydały ostrzeżenie dla podróżujących do Nigru, przypominając Amerykanom o przestępczości, zamieszkach, terroryzmie, zagrożeniach dla zdrowia i porwaniach. W marcu Reuters informował, że Stany Zjednoczone dążą do wznowienia gromadzenia informacji wywiadowczych w sąsiednim Mali, częściowo z powodu chęci odnalezienia porwanego misjonarza, który wówczas prawdopodobnie był przetrzymywany w tum kraju przez powiązaną z Al-Kaidą lokalną organizacją Grupa Wsparcia Muzułmanów i Islamu (Dżama'at Nasr al-Islam wa-al-Muslimin - JNIM).
Według „New York Timesa” szczegóły dotyczące sposobu i miejsca uwolnienia Rideouta pozostają niejasne. Nie wiadomo również, która grupa przetrzymywała Rideouta, ponieważ mógł on zostać niedawno przeniesiony. (PAP)

