Denise Lorence, matka 20-letniej Katie Abraham, pochodzącej z Glenview na północno-zachodnich przedmieściach Chicago, która zginęła w styczniu 2025 r. w wypadku w Urbana, na południu Illinois, ostro skrytykowała działania władz federalnych. Jak podkreśliła, tragedia jej córki została wykorzystana przez administrację prezydenta Trumpa do celów politycznych związanych z egzekwowaniem prawa imigracyjnego.
Według policji, pochodzący z Gwatemali Julio Cucul-Bol prowadził samochód pod wpływem alkoholu z prędkością około 80 mil na godzinę (ok. 129 km/h), gdy w styczniu 2025 r. uderzył w pojazd, którym podróżowały dwie młode kobiety. 20-letnia Katie Abraham zginęła na miejscu, a jej 21-letnia koleżanka Chloe Polzin zmarła później w szpitalu. Sprawca, który – jak ustaliły władze federalne – wjechał do USA na podstawie fałszywych dokumentów, przyznał się do winy i został skazany na 30 lat więzienia.
Administracja prezydenta Trumpa wielokrotnie powoływała się na tę sprawę jesienią, w trakcie działań przeciwko nielegalnym imigrantom, publikując m.in. nagranie z ojcem Katie, Joe Abrahamem. Podczas gdy ojciec poparł wykorzystanie wizerunku córki, jej matka twierdzi, że nikt nie prosił jej o zgodę.
W poniedziałek, 27 kwietnia w zeznaniach przed komisją (Illinois Accountability Commission) Denise Lorence powiedziała, że Biały Dom nigdy nie konsultował z nią użycia tej rodzinnej tragedii w kontekście operacji „Midway Blitz”. „Wymazali mnie jako matkę Katie” – mówiła. Dodała, że jej córka – osoba pełna empatii – nigdy nie chciałaby, aby jej życie i śmierć były wykorzystywane jako uzasadnienie działań imigracyjnych. „Jej śmierć nie powinna służyć jako paliwo dla politycznej agendy administracji” – podkreśliła.
Zeznania matki odbyły się w ramach dwudniowego wysłuchania organizowanego przez niezależną komisję, powołaną w październiku przez gubernatora JB Pritzkera. Zadaniem komisji jest stworzenie „publicznego zapisu nadużyć”, których – według władz stanowych – mieli dopuścić się przedstawiciele administracji federalnej odpowiedzialni za surowe egzekwowanie prawa imigracyjnego.
Pod koniec ub. roku sędzia federalny w Chicago uznał, że siła stosowana przez agentów imigracyjnych „szokuje sumienie”.
Koalicja polityków, organizacji społecznych i działaczy domaga się powołania specjalnego prokuratora do zbadania domniemanych przestępstw popełnionych przez agentów federalnych podczas operacji „Midway Blitz”. Jak dotąd nikomu nie postawiono zarzutów w związku z tymi działaniami.
Komisja przez ostatnie miesiące zbierała dowody i zeznania świadków, a publikację końcowego raportu zapowiada jeszcze w tym tygodniu. Podczas poniedziałkowego wysłuchania zaprezentowano również obszerne, drastyczne nagrania pokazujące brutalne zatrzymania prowadzone przez agentów federalnych w trakcie operacji.
Joanna Trzos
[email protected]








