Do rozpoczęcia mundialu w Ameryce Północnej został nieco ponad miesiąc. Wiele osób z dużym zyskiem sprzedaje bilety kupione od Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Ich ceny są bardzo zróżnicowane w zależności od prestiżu i rangi spotkania oraz miejsca na trybunach. FIFA akceptuje „dynamiczne prawo rynku”, które jest kształtowane przez popyt i podaż.
W środę na platformie VividSeats najtańsze bilety na finał, który odbędzie się 19 lipca na stadionie MetLife w East Rutherford w stanie New Jersey, zostały sprzedane za 9263 USD. Najwyższa cena wyniosła 64 822 dol.
- Na amerykańskim rynku rozrywka jest najbardziej rozwinięta na świecie. Dlatego musimy stosować ceny rynkowe. FIFA sprzedaje bilety po znacznie niższej cenie. Chociaż niektórzy twierdzą, że ceny oferowanych przez nas biletów są wysokie. W Stanach Zjednoczonych można je odsprzedawać znacznie drożej, nawet dwukrotnie - powiedział prezes FIFA Gianni Infantino.
Wzrost cen jest dostrzegalny nie tylko w przypadku finału, ale również mniej prestiżowych spotkań. Najtańszy bilet na mecz reprezentacji USA z Paragwajem (13 czerwca) został sprzedany za 942 dolary, a najdroższy za 7877.
17 czerwca broniąca tytułu Argentyna zmierzy się z Algierią w Kansas City. Ceny oferowanych biletów na to spotkanie wahają się od 776 do 5362 dolarów. Rynek jest dynamiczny i niewykluczone, że wkrótce karty wstępu mogą stanieć.(PAP)









