W mszy uczestniczyło około 20 tysięcy osób - podały miejscowe władze.
8 maja w Pompejach odmawiana jest Suplika do Królowej Różańca Świętego, czyli uroczysta modlitwa błagalna o miłosierdzie, pokój oraz opiekę nad światem i rodzinami.
Nawiązując do rocznicy swego wyboru papież powiedział: Zostałem wybrany na następcę Piotra w dzień modlitw do Matki Bożej Różańcowej z Pompejów. Musiałem więc przybyć tutaj po to, by powierzyć moją posługę opiece Najświętszej Dziewicy.
Leon XIV mówił o znaczeniu sanktuarium, którego budowa rozpoczęła się 150 lat temu tam, gdzie w 79 roku naszej ery erupcja Wezuwiusza zniszczyła starożytne miasto.
Papież przypomniał słowa świętego Jana Pawła II, który powiedział w tym sanktuarium w 2003 roku: „Dzisiaj podobnie, jak w czasach starożytnych Pompejów, konieczne jest głoszenie Chrystusa społeczeństwu, które oddala się od wartości chrześcijańskich, a nawet traci o nich pamięć”.
Leon XIV mówił, że trwające w wielu regionach świata wojny wymagają nowego zaangażowania politycznego, ale też duchowego.
- Nie możemy pogodzić się z obrazami śmierci, które codziennie pokazują media- dodał.
Drugim etapem piątkowej podróży papieża będzie Neapol. (PAP)









