38-letni chicagowski policjant John Bartholomew zmarł 25 kwietnia, gdy aresztant, którego przywiózł na badanie do szpitala Endeavor Health Swedish na północy Chicago, wyciągnął ukrytą broń i strzelił do niego oraz do jego policyjnego partnera. Drugi, 57-letni funkcjonariusz wciąż jest w szpitalu w ciężkim stanie.
Oskarżony o zabójstwo i próbę zabójstwa 26-letni Alphanso Talley przebywa w więzieniu powiatu Cook.
Uroczystości pogrzebowe z procesją zaplanowane były na piątek, 8 maja o 10 a.m. w greckim kościele prawosławnym St. Andrew przy 5649 N. Sheridan Rd. w Chicago. Dzień wcześniej w tej samej świątyni odbyło się czuwanie ku pamięci Bartholomewa, w którym wzięło udział ok. 1500 osób. Pogrążeni w żałobie funkcjonariusze poprowadzili krótką procesję, aby uczcić służbę i poświęcenie zmarłego kolegi.
Bartholomew pracował w chicagowskiej policji od 2015 r. Był żonaty i miał troje dzieci.
W związku z uroczystościami zamknięto odcinek Lake Shore Drive w rejonie dzielnic Edgewater i Rogers Park. Kierowcy powinni spodziewać się utrudnień.
(jm)









