Zwycięstwo i awans do finału zapewnił Hurricanes w szóstej minucie dogrywki Jackson Blake, który strzelił swojego drugiego gola w tym meczu. Na liście strzelców po stronie ekipy z Raleigh zapisał się także Logan Stankoven.
- Kiedy zobaczyłem, że krążek wpada do bramki, była po prostu ekscytacja – powiedział Blake.
Alex Bump i Tyson Foerster strzelili gole dla Flyers.
Hurricanes są 24. drużyną w historii NHL, która wygrała osiem lub więcej kolejnych meczów w fazie play off. Osiemnaście z nich zdobyło Puchar Stanleya. Są jednak pierwszą ekipą od 1985 roku, która awansowała do finału konferencji z bilansem 8-0. Zespół walczy o swój pierwszy Puchar Stanleya od 2006 roku, po raz trzeci, w tym drugi z rzędu, zagra w decydującej fazie Konferencji Wschodniej.
Rywalem Carolina Hurricanes w finale Konferencji Wschodniej będzie zwycięzca rywalizacji Buffalo Sabres z Montreal Canadiens. Obecnie w tej serii jest 1-1.
Niespodziewanie pierwszej porażki w play off doznał najlepszy zespół fazy zasadniczej - Colorado Avalanche.
Pierwszego gola dla Wild strzelił Kiriłł Kaprizow. Później krążek w siatce umieścili także Quinn Hughes, Ryan Hartman, Brock Faber i Matthew Boldy. Jedyną bramkę dla Avalanche zdobył Nathan MacKinnon.
- Graliśmy przeciwko zdesperowanej drużynie hokejowej, która moim zdaniem miała większą determinację. Byli bardziej wytrwali i fizyczni – powiedział trener zespołu z Denver Jared Bednar.
Czwartym mecz ponownie w Saint Paul w Minnesocie w poniedziałek, natomiast na piąte spotkanie hokeiści wrócą do Denver.(PAP)









