EFL poinformowała we wtorek, że Southampton jest winne szpiegowania drużyny Middlesbrough. Wykluczenie z finału nie jest jedyną sankcją. Klub z południowej Anglii w przyszłym sezonie rozpocznie rozgrywki na zapleczu ekstraklasy z czterema ujemnymi punktami.
Southampton zajęło czwarte miejsce w sezonie zasadniczym Championship. W półfinale baraży wygrało dwumecz z Middlesbrough (0:0, 2:1), które teraz, dzięki decyzji EFL, otrzymało drugą szansę.
„Niezależna Komisja Dyscyplinarna wykluczyła Southampton z fazy play off Championship po tym, jak klub przyznał się do licznych naruszeń przepisów EFL związanych z nieautoryzowanym filmowaniem treningów innych klubów. Skutkiem zarządzenia jest przywrócenie Middlesbrough do fazy play off i awans do finału z Hull City, który zaplanowano na sobotę 23 maja” – napisano w oświadczeniu.
EFL potwierdziła, że Southampton może odwołać się od tej decyzji. „Strony pracują nad rozpatrzeniem ewentualnego odwołania w środę 20 maja” - poinformowano.
Middlesbrough domagało się wykluczenia Southampton i z zadowoleniem przyjęło postanowienie EFL.
„Wierzymy, że jest to jasny sygnał i wzór na przyszłość w kwestii uczciwości i postępowania w sporcie” – przekazał klub z północno-wschodniej Anglii.
Stawką sobotniego finału będzie nie tylko awans do Premier League, lecz również setki milionów funtów, które zarabiają kluby grające w angielskiej ekstraklasie, będącej najbogatszą i najbardziej medialną piłkarską ligą na świecie.(PAP)









