Synoptycy ostrzegają w czwartek, 11 czerwca przed porywami wiatru dochodzącymi do 80 mil na godzinę (około 129 km/h), które mogą powodować rozległe zniszczenia. Możliwe są również tornada o sile EF-2 lub większej. Tornada tej kategorii osiągają prędkość wiatru od 103 do 142 mil na godzinę (około 166–229 km/h) i mogą zrywać dachy oraz uszkadzać konstrukcje budynków.
Pierwszy system burzowy ma dotrzeć do rejonu Chicago między 11:00 a.m. a 3:00 p.m. w czwartek, przynosząc silny wiatr mogący powodować zniszczenia oraz grad.
Największe zagrożenie tornadami prognozowane jest podczas drugiej fali burz, która ma dotrzeć do regionu około godziny 4:00 p.m. Okres najwyższego ryzyka wystąpienia tornad ma potrwać do około 8:00 p.m.
Krajowa Służba Pogodowa (NWS) początkowo wskazywała, że największe zagrożenie obejmie północne, północno-zachodnie i zachodnie przedmieścia Chicago. W najnowszej prognozie poinformowano jednak, że zasięg największego ryzyka przesunął się bardziej na południe i obejmuje obecnie znacznie wiekszą część północnego Illinois. Synoptycy apelują do mieszkańców, aby traktowali ostrzeżenia przed tornadami bardzo poważnie i na bieżąco monitorowali alerty pogodowe.
Ostrzeżenia wydano po gwałtownych burzach, które przeszły przez rejon Chicago w środę wieczorem (10 czerwca). Towarzyszyły im porywy wiatru osiągające od 70 do 80 mil na godzinę (około 113–129 km/h), które spowodowały rozległe szkody zarówno w mieście, jak i na przedmieściach.
W miejscowości Stickney, na połudnowo-zachodnich przedmieściach Chicago, silny wiatr częściowo zerwał dach budynku kompleksu mieszkaniowego Ridgewood Condominium.
W samym Chicago uszkodzone zostały okna co najmniej jednego wieżowca przy Michigan Avenue, na południe od 16th Street.
W dzielnicy Portage Park na północnym zachodzie miasta, w rejonie Foster i Long Ave., wichura powaliła duże drzewo na ulicę i samochody.
Z kolei w dzielnicy McKinley Park na południowym zachodzie Chicago wiatr przewrócił drzewo, które rosło tam od kilkudziesięciu lat.
Chicagowski Departament Ulic i Sanitacji otrzymał ponad 5200 zgłoszeń dotyczących powalonych drzew i innych szkód spowodowanych przez burzę.
Zakłady energetyczne ComEd poinformowały w czwartek rano, że nadal usuwają skutki ponad 5600 awarii zgłoszonych po przejściu nawałnic, które dotknęły ponad 200 tys. odbiorców. Firma przewiduje, że ostatnie naprawy zakończoną się dopiero godziny 11:00 p.m. w sobotę, 13 czerwca.
Mieszkańcy Chicago proszeni są o zgłaszanie powalonych drzew i zerwanych dużych gałęzi za pośrednictwem aplikacji CHI311 lub strony internetowej 311.chicago.gov.
Gwałtowna pogoda sparaliżowała również ruch lotniczy. Na chicagowskich lotniskach, O’Hare i Midway, w środę odwołano lub opóźniono ponad 1000 lotów.
(tos)

