Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 14 czerwca 2026 05:03
Reklama KD Market

„Dawno, dawno temu” i wizyta w Candyland

Tancerki i tancerze Studia Tańca Nowoczesnego Jump po raz kolejny zabrali widzów w magiczną podróż taneczną. Tym razem przez historię bajek z różnych stron świata. Bajkowy spektakl – „Dawno, dawno temu” poprzedziła wizyta w krainie słodkości zwaną Candyland.
„Dawno, dawno temu” i wizyta w Candyland

Autor: Andrzej Baraniak

– Trzeba coś zrobić, żeby było wesoło. By wszystkie dzieci się uśmiechały, zaraz zrobimy tu czary i mary. Abrakadabra, raz dwa i trzy, niech góry cukierków pojawią się w mig – z tym magicznym zaklęciem na ustach na scenie pojawiły się grupy dziecięce Mini Jumpu zabierając widzów w niezapomnianą podróż po bajkowej krainie pełnej dziecięcych zabaw, cukierków, lodów, ciastek i innych smakowitości. 

Nie zbrakło również ostrzeżeń, że nadmiar słodkości może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, o czym dzieci i dorośli nie zawsze pamiętają, gdyż w świecie cukierków, tej słodkiej krainie, niejeden łasuch w zachwycie zaginie. – Kraina słodkości jest czarująca i kusząca. Jest w niej tak wiele bajkowych kolorów, że potem rodzice drżą, żeby ich dzieci nie wpadły czasem w te słodkości sieci. I nie o brzuchy się tu rozchodzi, ale o zęby, bo cukier szkodzi, ale w uszach cały czas ten głos dźwięczy, że chcemy słodyczy, bo chociaż niezdrowe, to jednak ta wizja słodkości każde dziecko męczy – mówił narrator spektaklu Wacław Barnak.

Ekspresja i wdzięk z jakim małe tancerki prezentowały te dość oczywiste prawdy z pewnością pozostaną w sercach rodziców i widzów, gdy będą sięgać po kolejną porcję, śmietankowych, malinowych czy czekoladowych smakołyków, aby spełnić oczekiwania swoich pociech.

Syrenka, bajkowa postać, w którą wcieliły się Agnieszka Barnak, Daria Kowalski i Gabi Szuba i jej perypetie oraz bajkowe losy Jasia i Małgosi stały się głównym motywem finałowego spektaklu „Dawno, dawno temu”. W jego klimat wprowadziła widzów Sabina Barnak-Wawrzyniak piosenką „Pamięć oceanów”, która również zakończyła cały spektakl utworem „Under the Dea”. O tym, co działo się przez blisko dwie godziny na gościnnej scenie Hinsdale South High School trudno opisać w kilku wersach. Na scenie pojawiały się dobre wróżki i czarownice. Publiczność została zaproszona w bajkowe klimaty arabskie, paryskie, a nawet japońskie i chińskie. Była lampa Alladyna i arabskie noce. Tytułowa Syrenka zwiedzała świat i zachwycała się tym, co zobaczyła w innych krainach, żeby jednak w finale dojść do prawdy, że wszędzie jest pięknie, ale najlepiej i najradośniej bywa w domowych pieleszach. Wszystkie utwory taneczne prezentowane na tle zmieniającej się elektronicznej scenografii autorstwa Ewy, Agnieszki i Sabiny Barnaków pozostawiły niezatarte wrażenie w sercach widzów, którzy mogli poczuć swoją bezpośrednią obecność w tym bajkowym świecie.

W finale na scenie pojawiły się wszystkie grupy taneczne, a dyrektor artystyczna zespołu Ewa Barnak dziękowała tancerkom za wspaniałe przygotowanie występu. Szczególnie serdeczne słowa podziękowania skierowała do tych tancerek, dla których występ był ostatnim przed podjęciem nauki na wyższych uczelniach. Tancerki otrzymały pamiątkowe dyplomy i zaproszenie do występów gościnnych oraz powrotu do zespołu po zakończeniu zdobywania wiedzy.

Do życzeń i gratulacji dołączyła obecna na koncercie wicekonsul Renata Lalik-Gałan. – Jestem niezmiernie mile zaskoczona tym, co zobaczyłam na scenie w wykonaniu tancerek i tancerzy. Miałam przyjemność po raz pierwszy oglądać tak wspaniały spektakl w wykonaniu polskich dzieci – powiedziała pani konsul. Były podziękowania dla sponsorów i kwiaty dla twórczyni spektaklu, autorki scenariusza i reżyserki Ewy Barnak, która czuwała także nad rekwizytami i strojami. Nad oprawą muzyczną z kolei czuwał Wacław Barnak, który po mistrzowsku wcielił się również w rolę narratora.

Do 15 września trwać będą zapisy do tej niezwykłej szkoły tańca współczesnego, jakim od blisko 30 lat jest zespół JUMP. Nad rozwojem tanecznych umiejętności u dzieci czuwają licencjonowani instruktorzy. To miejsce, gdzie marzenia nabierają rozpędu, a pasja i talent się rozwijają przynosząc dzieciom i młodzieży wyjątkową satysfakcję z włożonej pracy podczas szkolnych zajęć. Więcej informacji na temat działalności Studia Jump można znaleźć na FB pod adresem: Dancestudiojump.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama