Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
piątek, 19 czerwca 2026 09:29
Reklama KD Market

Prezydent Włoch zapewnił o solidarności z premier Meloni po słowach Trumpa

Prezydent Włoch Sergio Mattarella zadzwonił w piątek do premier Giorgii Meloni, przebywającej w Brukseli na szczycie UE, i wyraził z nią solidarność w związku ze słowami Donalda Trumpa - podała Ansa. Trump powiedział o szefowej rządu: „Błagała mnie, żebym zrobił z nią zdjęcie, zrobiło mi się jej żal”.
Prezydent Włoch zapewnił o solidarności z premier Meloni po słowach Trumpa
Giorgia Meloni

Autor: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

W reakcji na słowa amerykańskiego prezydenta dla włoskiej telewizji o premier Meloni minister spraw zagranicznych Antonio Tajani odwołał wizytę w Stanach Zjednoczonych.

Słowa Trumpa wywołały we Włoszech falę oburzenia, także wśród części polityków opozycji.

Natychmiast zareagowała na nie premier Meloni, która na portalu społecznościowym napisała: „Słowa Donalda Trumpa są całkowicie wymyślone. Jestem szczerze zaskoczona. Ja i Włochy o nic nie błagamy”.

Szefowa włoskiego rządu dodała w opublikowanym następnie wideo: - Pewne rzeczy wymagają natychmiastowej odpowiedzi. Nie wiem, dlaczego prezydent USA zachowuje się w ten sposób wobec sojuszników. To nie pierwszy raz, kiedy coś takiego się dzieje. Mogę tylko powiedzieć, że szkoda, iż nie wykazuje takiej samej determinacji wobec wrogów Zachodu.

Minister spraw zagranicznych, wicepremier Antonio Tajani napisał na platformie X: „Poważne i obraźliwe słowa prezydenta Trumpa pod adresem premier Giorgii Meloni obrażają całe Włochy. Z tego powodu postanowiłem odwołać moją wizytę w Stanach Zjednoczonych zaplanowaną na 21 i 22 czerwca”.

Wicepremier Matteo Salvini napisał na portalu społecznościowym: „Kto atakuje Giorgię, atakuje nas wszystkich”.

Minister obrony Guido Crosetto napisał na platformie X: „Nie potrafię sobie wyobrazić, by Giorgia Meloni poprosiła kogokolwiek o zdjęcie, nawet pod groźbą. Mogę natomiast wyobrazić sobie, ile ją kosztowało odłożenie na bok tego, co Trump powiedział kilka tygodni temu, aby działać w interesie Włoch, Europy i Zachodu. I wyobrażam sobie, ile będzie ją kosztować to, że nie skomentuje, tak jak by należało, tego nowego upadku stylu ze strony prezydenta USA. Choć upadek stylu jest w tym przypadku ukrytym i niezasłużonym uznaniem, to tym, co naprawdę rani, jest fakt, że takie żarty nie służą nikomu: ani USA, ani Włochom, ani sojuszowi”.

Podczas szczytu G7 w Evian-les-Bains prezydent Trump i premier Meloni odbyli rozmowę, która - według włoskich źródeł dyplomatycznych - miała na celu wyjaśnienie ostatnich nieporozumień.

W minionych tygodniach relacje między tymi przywódcami były napięte. Prezydent USA publicznie zarzucał w kwietniu włoskiej premier brak wsparcia w konflikcie z Iranem, podkreślając, że „jest bardzo inna niż myślał” i wyrażając rozczarowanie jej postawą.

- Jestem nią zszokowany. Myślałem, że ma odwagę, myliłem się - mówił.

Szefowa włoskiego rządu z kolei uznała za niedopuszczalną krytykę amerykańskiego przywódcy pod adresem papieża Leona XIV.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama