Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
sobota, 20 czerwca 2026 10:29
Reklama KD Market
Piłka nożna

MŚ 2026 - Amerykanie pewni awansu, pierwsze zwycięstwo Brazylii

Na stadionie w Seattle żywiołowo dopingowani przez kilkadziesiąt tysięcy kibiców Amerykanie uzyskali zdecydowaną przewagę w pierwszej połowie, czego efektem były dwa gole. Najpierw, w 11. minucie do własnej bramki trafił Cameron Burgess, a kilka minut przed przerwą uderzeniem głową podwyższył Alex Freeman.
MŚ 2026 - Amerykanie pewni awansu, pierwsze zwycięstwo Brazylii
Kibice na stadionie w Seattle podczas meczu USA z Australią

Autor: PAP/EPA/STEPHAN BRASHEAR

Po zmianie stron mecz się wyrównał, Australijczycy śmielej zaatakowali, ale wynik się nie zmienił. Amerykanie z sześcioma punktami są już pewni awansu, niezależnie od wyniku ich ostatniego grupowego spotkania z Turcją.

Zespół USA odniósł sukces bez swojego najskuteczniejszego strzelca Christiana Pulisica, który pauzuje z powodu kontuzji łydki odniesionej w pierwszym meczu z Paragwajem. Trener USA Mauricio Pochettino ma nadzieję na jego szybki powrót do gry. - Potrzebujemy całej drużyny, a on jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie - podkreślił.

W drugim spotkaniu grupy D Paragwaj wygrał z Turcją 1:0. Już w 64. sekundzie bramkę zdobył Matias Galarza. Był to najszybciej zdobyty gol na tym turnieju. Mecz przeszedł do historii, ponieważ po raz pierwszy czerwoną kartką został ukarany zawodnik, który mówiąc coś na boisku do rywala zasłonił usta. Ofiarą nowych przepisów w doliczonym czasie pierwszej połowy został Paragwajczyk Miguel Almiron.

Mimo gry w przewadze Turcy nie byli w stanie w drugiej połowie odwrócić losów meczu. Grali bardzo nieskutecznie i dosyć niespodziewanie już po drugiej kolejce stracili szansę na awans do fazy pucharowej.

W grupie C nie było niespodzianek. Czwarta drużyna ostatniego mundialu Maroko pokonała Szkocję 1:0, a Brazylia bez problemów wygrała z Haiti 3:0. Zwycięzcy tych spotkań w pierwszej kolejce ze sobą zremisowali i są bliscy zapewnienia sobie awansu.

Już w drugiej minucie bramkę dla Maroka zdobył Ismael Saibari. W końcówce kilka dogodnych sytuacji stworzyli Szkoci, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

- Wynik jest naszym sukcesem, ale świadczy też o jakości Szkotów. Jesteśmy zadowoleni, zagraliśmy świetny mecz, chociaż zabrakło nam trochę skuteczności - podkreślił trener drużyny z Afryki Mohamed Ouahbi.

W grupie C Brazylijczycy byli zdecydowanymi faworytami spotkania z Haiti. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie - dwie zdobył Matheus Cunha, a jedną Vinicius Junior.

Zespół trenera Carlo Ancelottiego zwycięstwo okupił kontuzją Raphinhi. Za to włoski szkoleniowiec poinformował, że prawdopodobnie już w kolejnym meczu do gry będzie gotowy lider drużyny Neymar, który w dwóch pierwszych spotkaniach pauzował z powodu kontuzji łydki. 34-letni piłkarz w sobotę ma trenować indywidualnie, a w poniedziałek już z drużyną.

Zespół Haiti przegrał drugi mecz i jako pierwszy, jeszcze przed Turcją, stracił szansę na awans z grupy. Mimo porażki swoich podopiecznych chwalił selekcjoner Haiti Sebastian Migne.

- Pokazali, że zasłużyli na to, by być na tych mistrzostwach świata. Niestety, graliśmy z Brazylią i różnica była zbyt duża - ocenił.

W sobotę w grupie E zagrają Niemcy z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwador z Curacao, a w grupie F Holandia ze Szwecją i Tunezja z Japonią.

W tegorocznych mistrzostwach świata po raz pierwszy bierze udział 48 zespołów. Odbędą się 104 mecze w 16 miastach: 11 w USA, trzech w Meksyku i dwóch w Kanadzie.

Do fazy pucharowej awansują po dwie czołowe drużyny z każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych sklasyfikowanych na trzecich pozycjach. Finał zaplanowano na 19 lipca w East Rutherford w New Jersey. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama