W mieście Montanito, na wybrzeżu Ekwadoru, odbyło się w piątek symboliczne pożegnanie polskiej aktywistki Moniki Silvy Koniuszek. Odsłonięto mural na jej cześć, a jej imię nadano jednej z ulic w dzielnicy Tigrillo, gdzie mieszkała – przekazali PAP uczestnicy wydarzenia.
Silva została znaleziona martwa 8 czerwca w swoim mieszkaniu w Tigrillo. Ekwadorska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie domniemanego zabójstwa. Według organizacji praw człowieka mogło być ono związane z jej działalnością antykorupcyjną.
W symbolicznym pożegnaniu Silvy, zorganizowanym przez jej najbliższą rodzinę, znajomych i komitet dzielnicy Tigrillo, wzięło udział około 150 osób – przekazała PAP koleżanka aktywistki Anna Filipek, która od lat mieszka w pobliskim mieście Manglaralto.
„Monia miała ogromne serce i robiła wszystko, co było w jej nadludzkiej mocy, żeby krok po kroku naprawiać ten świat. Niepoprawna idealistka, miłośniczka przyrody, zawsze walczyła w jej obronie” – podkreśliła Filipek.
Pamięć aktywistki uczczono minutą ciszy. Odsłonięto mural przedstawiający uśmiechniętą Silvę na tle morskich fal oraz napis: „Wciąż żyje” i „Niech prawda uczci twoją pamięć, a twoje dziedzictwo niech inspiruje przyszłość”. Przed muralem zapalano świece ku czci aktywistki.
Główna ulica dzielnicy Tigrillo otrzymała nazwę Avenida Monika Silva (aleja Moniki Silvy) – przekazała Filipek, podkreślając, że zmiana została już oficjalnie zatwierdzona przez lokalny samorząd.
Przed wydarzeniem podkreślano, że ma ono charakter rodzinny i społeczny, bez haseł politycznych.
W ubiegłym tygodniu dziesiątki osób przeszły w marszu z pobliskiej miejscowości Mangralalto do Montanity, apelując o przejrzyste dochodzenie w sprawie śmierci Silvy.
Monika Silva Koniuszek była prezeską fundacji La Integridad. Zgłaszała przypadki domniemanej korupcji miejscowych władz, w tym nieprawidłowości przy sprzedaży miejskich gruntów w prowincji Santa Elena. Od miesięcy informowała, że otrzymuje groźby i obawia się o swoje życie.
Kilka godzin przed uroczystością w Tigrillo ekwadorskie grupy praw człowieka, reprezentujące rodzinę kobiety, ogłosiły, że wyniki sekcji zwłok wykluczają samobójstwo i wskazują, że została zamordowana.(PAP)

