Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
poniedziałek, 22 czerwca 2026 14:45
Reklama KD Market

Media: Majątek Elona Muska jest równy 3 procentom PKB USA

Fortuna Elona Muska jest równa 3 procentom PKB USA i 5 mln razy większa niż średni majątek amerykańskiej rodziny, a już Platon przeciwny był wielkim różnicom majątkowym w republice - pisze na łamach „New York Timesa” David Lay Williams profesor politologii badający nierówności społeczne.
Media: Majątek Elona Muska jest równy 3 procentom PKB USA
Nowojorski Times Square w dniu debiutu SpaceX na giełdzie

Autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL

Musk został pierwszym na świecie bilionerem po wejściu na giełdę jego firmy SpaceX. Od tego czasu ludzie próbują sobie wyobrazić jak wielki jest jego majątek. Niektórzy obliczyli, że gdyby ułożyć stos studolarowych banknotów wart bilion, to miałby on blisko 1093 km wysokości - zauważa autor.

John D. Rockefeller, jeden z najbogatszych ludzi w historii Ameryki, właściciel firmy Standard Oil, posiadał fortunę równą 1,5 proc. amerykańskiego PKB, a majątek Muska jest ponad dwa razy większy. Gdyby koszykarz Jalen Brunson, zawodnik drużyny New York Knicks, który zarabia 39 mln dol. rocznie miał zbić taką fortunę, musiałby grać jeszcze przez 25 tys. sezonów - wylicza Williams.

Gdy SpaceX zadebiutował na giełdzie w USA, amerykański „Newsweek” policzył, że wartość majątku Muska jest porównywalna z rocznym PKB Szwajcarii.

A przecież już Platon uznał, że jeśli majątek bogatego Ateńczyka jest ponad czterokrotnie większy niż środki najuboższego obywatela miasta, to dla dobra republiki bogacz powinien się sam opodatkować - zwraca uwagę Williams.

Laureat nagrody Nobla z ekonomii, prof. Paul Krugman napisał niedawno na swoim substacku, że nigdy wcześniej miliarderzy w USA nie mieli tak dużo pieniędzy i władzy, ich wpływy w mediach są bez precedensu, „a to ekstremalne bogactwo zagraża demokracji”.

Również dlatego, że skala bogactwa współczesnych amerykańskich baronów przekłada się na wpływ na kampanie wyborcze. Według analizy „New York Timesa” miliarderzy wyłożyli 19 proc. środków na sfinansowanie kampanii politycznych przed głosowaniem w 2024 roku. Ponadto ich fortuny pozwalają im kupować i kontrolować media - zauważył Krugman. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama