Szef piłkarskiej centrali ma bardzo dobre relacje z prezydentem USA. W grudniu podczas ceremonii losowania finałowych grup ofiarował mu Pokojową Nagrodę FIFA. Oprócz statuetki Trump otrzymał medal w uznaniu „wyjątkowych działań na rzecz pokoju na świecie”.
- Będziemy razem z prezydentem, ciesząc się finałem i wręczając trofeum zwycięzcy, oczywiście razem – powiedział Infantino w programie telewizyjnym „Fox and Friends”. FIFA oświadczyła, że nie ma żadnego komentarza poza telewizyjnymi wypowiedziami Infantino.
Trump spotkał się z buczeniem i gwizdami, gdy wręczał trofeum zwycięzcom Klubowych Mistrzostw Świata, Chelsea Londyn, w zeszłym roku, i stał w środku drużyny podczas podnoszenia trofeum. Wydarzenie miało miejsce na tym samym stadionie w East Rutherford w stanie New Jersey.
Od tego czasu brał udział w finale turnieju tenisowego mężczyzn US Open, turnieju golfowym Ryder Cup oraz meczu finału NBA w Nowym Jorku.
Mistrzostwa Świata organizowane są po raz pierwszy w trzech krajach. Oprócz Stanów Zjednoczonych, mecze odbywają się w Kanadzie i Meksyku. (PAP)

