Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
środa, 24 czerwca 2026 20:41
Reklama KD Market

MŚ 2026 - Kanada przegrała ze Szwajcarią

Selekcjoner współgospodarzy turnieju Jesse Marsch ubolewał, że jego zespołowi nie udało się zająć pierwszego miejsca w grupie. Wówczas w 1/16 finału wystąpiłby ponownie w Vancouver, jednak będzie musiał udać się do Los Angeles. Kanada uległa Szwajcarii 1:2, która wygrała grupę B.
MŚ 2026 - Kanada przegrała ze Szwajcarią
Piłkarze Kanady i Johan Manzambi z reprezentacji Szwajcarii

Autor: PAP/EPA/BOB FRID

- Jestem rozczarowany, że nie udało nam się wygrać ani zremisować, żebyśmy mogli tu zostać. Jedziemy do LA, gdzie pewnie fani będą nam mniej przychylni, może nam być trochę trudniej. Ale dalej chcemy rozpalać nasz kraj, pokazać się z jak najlepszej strony. Na pewno nie rezygnujemy - zapowiedział amerykański szkoleniowiec.

Dodał, że jest zachwycony wsparciem kibiców, nie tylko na stadionie, ale i w całym kraju.

- Chcieliśmy spotęgować tę energię, którą widzimy tu, w Kanadzie. Dlatego trochę jestem rozczarowany... Jednak przede wszystkim jestem bardzo wdzięczny za to, co dzieje się w kraju. Jesteśmy dokładnie tam, gdzie chcieliśmy być, czyli w fazie pucharowej. Wiem, że nasz zespół ma serce. To grupa, która daje z siebie wszystko w każdej chwili - podkreślił Marsch.

Amerykanin dodał, że jest duża szansa, że na następny mecz Kanady będzie gotowy Alphonso Davies. Obrońca Bayernu Monachium, być może najbardziej rozpoznawalny piłkarz tego kraju, pauzował przez całą fazę grupową.

Selekcjoner Szwajcarów Murat Yakin podkreślił, że wygrana zapewniła nie tylko wygranie grupy, ale też coś bardzo cennego.

- Teraz mamy więcej dni odpoczynku. Mam nadzieję, że uda nam się dopracować szczegóły. Możemy się przegrupować, skupić, lepiej zorganizować, przyjrzeć się szczegółom. Kolejnego przeciwnika poznamy za kilka dni - powiedział dziennikarzom.

Szwajcarzy wrócą do swojej bazy treningowej w San Diego, gdzie spędzą czas z rodzinami i przyjaciółmi.

- Uwielbiamy być w San Diego. Tam się zregenerujemy. Presja wyniku po rozpoczęciu turnieju była ogromna. Musieliśmy awansować do drugiej fazy. Zrobiliśmy to jako drużyna i szczerze mówiąc, myślę, że zasłużyliśmy na to - podsumował.

Kanada już w niedzielę w pierwszym meczu 1/16 finału zmierzy się z drugim zespołem grupy A, czyli Koreą Południową, Czechami albo RPA. Z kolei Szwajcaria po siedmiu dniach odpoczynku zagra z trzecią drużyną jednej z grup: E, F, G, I lub J. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama