W homilii w czasie mszy w Bazylice Świętego Piotra w poniedziałkową uroczystość patronów Rzymu i jego diecezji papież powiedział: - Komunii w Kościele nie buduje się przez usztywnianie własnych stanowisk, lecz przez szukanie w sercach wszystkich punktów spotkania w prawdzie, w której świetle każdy staje się dla drugiego człowieka narzędziem wzrostu.
Leon XIV wskazał zadanie powierzone świętemu Piotrowi i jego następcom: - Słuchać głosów każdego, rozeznawać natchnienia, prowadzić wspólne drogi, korygować błędy, pouczać, dodawać otuchy, napominać i towarzyszyć braciom.
Jak dodał, to współpraca „dla zbawienia siebie nawzajem i całej ludzkości”.
- Przykład Piotra jest jednak zaproszeniem także dla każdego chrześcijanina, aby stawał się budowniczym jedności: stawiając Boga w centrum własnego życia i stając się bliskim braciom, uważnym na ich losy i potrzeby, aby żyć z nimi w miłości i w ten sposób dopełnić głoszenia Ewangelii - zauważył papież.
Przywołując postać świętego Pawła stwierdził, że „Apostoł Narodów pozwolił się przemienić mocą Słowa Bożego, które wyrwało go z przemocy, aby poprowadzić go drogą miłości”.
Leon XIV przywołał słowa świętego Augustyna: „Bóg wziął prześladowcę Kościoła i uczynił go posłańcem pokoju”.
Jak zaznaczył, należy uczyć się od świętych Piotra i Pawła, jak być „budowniczymi jedności, wielkodusznymi sługami prawdy w miłości”.
Papież mówił o symbolice paliuszy, nakładanych nowym metropolitom.
- Te pasy z białej wełny, ozdobione krzyżami, wyrażają zobowiązanie każdego pasterza, ale także każdego chrześcijanina, aby brał na swoje ramiona powierzonych mu braci i siostry, niczym jagnięta z owczarni Pana, i poświęcał dla nich siły, czas, trud, a także życie, aby do wszystkich dotarła Ewangelia i aby cały świat znalazł w niej harmonię i zgodę - powiedział Leon XIV.
Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)

