Wybrzeże Kości Słoniowej pierwszy raz w historii awansowało do fazy pucharowej mundialu. Po zwycięstwach nad Ekwadorem (1:0) i Curacao (2:0) oraz porażce z Niemcami (1:2) zajęło drugie miejsce w wymagającej grupie E.
Piłkarze WKS nie mieli szczęścia w drabince, gdyż trafili na Norwegię. Skandynawowie w fazie grupowej pokonali Irak (4:1) i Senegal (3:2), a później praktycznie odpuścili walkę o pierwsze miejsce. Trener Stale Solbakken na ostatni mecz z Francją (1:4) wymienił praktycznie całą jedenastkę. Szansę otrzymali wszyscy piłkarze, oprócz trzeciego bramkarza.
- Jak dotychczas wszystko idzie dobrze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co do tej pory osiągnęliśmy. Jesteśmy w 1/16 finału. To był nasz cel na ten turniej, a teraz chcemy pójść dalej - powiedział Solbakken.
Postrachem rywali Norwegów jest Erling Haaland, który z czterema golami zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców turnieju, choć nie zagrał z Francją.
- Jest świetnym liderem, daje przykład na boisku. Swoją fizyczność zawdzięcza rodzicom. Ma coś, czego nie da się wytrenować – instynkt. Piłka spada mu pod nogi. W odpowiednim momencie znajdzie się tam, gdzie trzeba. To jego największy atut, obok dynamiki i siły. Jest też świetnym kolegą z drużyny. To wszystko sprawia, że należy do najlepszych piłkarzy na świecie - ocenił trener.
Oprócz Haalanda z Manchesteru City, gwiazdami norweskiej drużyny są Martin Odegaard z Arsenalu Londyn i Alexander Sorloth z Atletico Madryt.
Norwegowie wrócili na MŚ po 28 latach. Solbakken uważa, że obecna drużyna znacząco różni się od tej, która w 1998 roku grała na mundialu we Francji.
- Teraz mamy piłkarzy, którzy chcą grać piłką i są do tego przyzwyczajeni. W latach 90. byliśmy bardziej fizyczną drużyną i znacznie częściej polegaliśmy na stałych fragmentach gry - tłumaczył szkoleniowiec.
Francuzi pierwszy raz od 1998 roku odnieśli komplet zwycięstw w fazie grupowej mistrzostwa świata. Pokonali kolejno Senegal (3:1), Irak (3:0) i Norwegię (4:1). W trzech meczach zdobyli 10 bramek i wraz z Niemcami oraz Holendrami byli pod tym względem najlepsi w fazie grupowej.
Kylian Mbappe z Realu Madryt i Ousmane Dembele z Paris Saint-Germain odnotowali po cztery trafienia i wraz z Haalandem są wiceliderami klasyfikacji strzelców.
Dembele w meczu z Norwegią został pierwszym piłkarzem, który na mundialu zanotował hat-tricka w pierwszej połowie od czasów Rosjanina Olega Salenki, który dokonał tego w 1994 roku także na amerykańskich boiskach.
Francja w mistrzostwach świata wygrała sześć ostatnich meczów z europejskimi drużynami i liczy na przedłużenie tej serii. „Trójkolorowi” mają lepszy bilans bezpośrednich starć ze Szwedami. Odnieśli 12 zwycięstw w 23 potyczkach. Jednak mecze tych drużyn w wielkich turniejach zakończyły się remisem 1:1 w 1992 roku oraz zwycięstwem Szwecji 2:0 w 2012 roku – oba podczas mistrzostw Europy.
Szwecja zajęła trzecie miejsce w grupie F po zwycięstwie nad Tunezją 5:1, porażce z Holandią 1:5 i remisie z Japonią 1:1. Anthony Elanga może zostać pierwszym reprezentantem Szwecji od 1994 roku, który strzeli gola w trzech kolejnych meczach MŚ.
Francuzi jako dwukrotni mistrzowie świata i finaliści poprzedniego mundialu są faworytami. Trener Didier Deschamps zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z ofensywnej strategii.
- Musimy robić to, co potrafimy najlepiej. Wystarczy zdobyć o jedną bramkę więcej od rywali. Mamy potencjał, by stwarzać zagrożenie i ranić przeciwnika. To nasza siła i chcę, żebyśmy ją utrzymali - oświadczył francuski szkoleniowiec.
Największą gwiazdą reprezentacji Szwecji jest napastnik Arsenalu Londyn Viktor Gyokeres, który strzelił gola i zanotował asystę w meczu z Tunezją.
- Szwecja ma jakościowych zawodników i bardzo mocną ofensywę z piłkarzami światowej klasy, grającymi w czołowych klubach najlepszych lig - uważa francuski piłkarz Adrien Rabiot.
Meksykanie wrócą na stadion Azteca, gdzie zmierzą się z Ekwadorem. Współgospodarze turnieju w fazie grupowej odnieśli komplet zwycięstw i nie stracili gola. Pokonali RPA 2:0, Koreę Południową 1:0 i Czechy 3:0. W tym roku są niepokonani i mogą się pochwalić serię sześciu zwycięstw.
Drużyna trenera Javiera Aguirre gra świetnie z obronie, gdyż straciła tylko dwa gole w ostatnich 11 meczach i nie przegrała żadnego z nich. Ekwador też ma dobrą defensywę, a przed mundialem był niepokonany w 19 spotkaniach.
Meksykanie na Estadio Azteca są niepokonani od 2013 roku. Nie przegrali tu jeszcze meczu mistrzostw świata, notując sześć zwycięstw i dwa remisy. „El Tri” marzą o powtórzeniu sukcesu z 1970 i 1986 roku, gdy jako gospodarze mundialu awansowali do ćwierćfinału.
Ekwador został drugim zespołem w XXI wieku, który nie strzelił gola w dwóch pierwszych spotkaniach grupowych MŚ, a mimo to awansował do fazy pucharowej. Po porażce z WKS 0:1 i bezbramkowym remisie z Curacao, wygrał z Niemcami 2:1 i zajął trzecie miejsce w grupie E, co wystarczyło, by dostać się do 1/16 finału.
W 2002 roku Meksyk wygrał z Ekwadorem 2:1. To jedyne zwycięstwo „El Tri” w 14 meczach mistrzostw świata przeciwko drużynom z Ameryki Południowej.
W 1/8 finału są już Kanada, Maroko, które utworzą jedną z par tego etapu, Paragwaj, czekający na lepszego w potyczce Francji ze Szwecją, oraz Brazylia, której rywala wyłoni konfrontacja Norwegii z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Faza 1/16 finału potrwa do piątku, a w sobotę rozpoczną się zmagania o ćwierćfinał. Pierwszym dniem wolnym w turnieju, przed 1/4 finału, będzie 8 lipca. (PAP)

