Sąd oddalił skargi transpłciowych uczennic szkół średnich przeciwko przepisom w Wirginii Zachodniej i Idaho, zabraniającym biologicznym mężczyznom brania udziału w zawodach sportowych kobiet.
Reprezentujący opinię większości sędzia Brett Kavanaugh - w przeszłości trener szkolnej drużyny koszykarskiej dziewczyn - orzekł, że „oddzielne zespoły sportowe dla biologicznych mężczyzn i biologicznych kobiet są rozsądne” ze względu na fizyczne różnice między płciami. Odrzucił przy tym oskarżenia, że przepisy dyskryminują osoby transpłciowe.
Zaznaczył jednak, że „żaden student-atleta, niezależnie czy jest biologiczną kobietą czy mężczyzną nie zasługuje, na ostracyzm lub oczernianie”.
Decyzja ta, to sukces prezydenta Donalda Trumpa i Republikanów. Trump regularnie podnosi kwestię konieczności wprowadzenia zakazów uczestnictwa biologicznych mężczyzn w zawodach kobiet i podpisał w tej sprawie specjalne rozporządzenie. Wyrok utrwala też uchwalone przez 27 stanów przepisy dotyczące podziału zawodów sportowych według płci biologicznej.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

