Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Reklama KD Market

W nowojorskim Central Parku najgoręcej od ponad dekady

W nowojorskim Central Parku termometry pokazały w czwartek 100,4 st. F (38 st. C). Stało się to po raz pierwszy od ponad dekady. Ze względu na wilgotność temperatura odczuwalna zgodnie z prognozami może sięgnąć nawet 109,4 st. F (43 st. C).
W nowojorskim Central Parku najgoręcej od ponad dekady
Central Park w Nowym Jorku

Autor: Adobe Stock

Według danych Krajowej Służby Pogodowej (NWS) w czwartkowe popołudnie odnotowano w parku najwyższą temperaturę od 18 lipca 2012 roku. Padł wówczas rekord najgorętszego dnia w mieście od 1966 roku. W analogicznym okresie minionego roku temperatura w parku na Manhattanie sięgnęła 99 st. F (37,2 st. C). Według meteorologów region ma objąć niebezpieczna fala upałów, która potrwa aż do 4 lipca, kiedy obchodzony jest Dzień Niepodległości.

Jak podał dziennik „New York Post”, powołując się na meteorologów, Central Park, słynne „zielone płuca” miasta, doświadczył w ciągu kolejnych trzech dni temperatur sięgających 100 st. F (37,8 st. C). Podobne zjawisko odnotowano zaledwie dwukrotnie w historii: w sierpniu 1948 roku oraz w lipcu 1993 roku. Jak przypomniała gazeta, najdłuższa i najbardziej intensywna fala upałów w Nowym Jorku trwała 12 dni – od 24 sierpnia do 4 września 1953 roku.

Zgodnie z prognozami w sobotę upał nieco zelżeje, a temperatura maksymalna wyniesie około 95 st. F (35 st. C). Mogą jednak wystąpić gwałtowne popołudniowe burze, co stanowi zagrożenie dla planów związanych z weekendem z okazji święta 4 lipca. Niedziela ma być ostatnim dniem fali upałów, podczas którego termometry wskażą około 89,6 st. F (32 st. C). Prognozowane nawałnice mają sprawić, że do poniedziałku temperatura wróci do normy.

NWS wydała ostrzeżenie przed ekstremalnymi upałami, obowiązujące do godziny 21:00 w piątek. Obejmuje ono Nowy Jork, dolinę rzeki Hudson, Long Island, północne New Jersey oraz zachodnie Connecticut. Obecna fala upałów dotyka w skali kraju ponad 100 milionów ludzi. Radio publiczne WNYC zwróciło uwagę, że niektóre plaże zostały w czwartek zamknięte – w wodach oceanu zaobserwowano bowiem rekiny.

Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, ogłosił stan zagrożenia z powodu upałów i uruchomił program informacyjny kierujący mieszkańców do najbliższych punktów schronienia przed wysokimi temperaturami. – Najważniejszą rzeczą, jaką można zrobić przy takich temperaturach, jest pozostanie w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jeśli mogą państwo uniknąć wychodzenia na zewnątrz w najgorętszych godzinach dnia, bardzo proszę to zrobić – radził burmistrz.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama