Sędziowie Sądu Najwyższego USA rozpatrzą jesienią dwa odwołania kwestionujące lokalne i stanowe przepisy zakazujące broni typu AR-15 oraz innych karabinów półautomatycznych, często nazywanych jako broń szturmowa (assault weapon).
Jedna ze spraw dotyczy obowiązującego od 1996 roku zakazu w powiecie Cook, a druga stanu Connecticut. Przepisy w powiecie Cook zabraniają sprzedaży, posiadania i przekazywania tzw. broni szturmowej (assault weapon) oraz magazynków o dużej pojemności, czyli mieszczących więcej niż 10 nabojów.
Skarżący twierdzą, że zakazy naruszają Drugą Poprawkę do Konstytucji USA gwarantującą prawo do posiadania broni.
Po decyzji Sądu Najwyższego o rozpatrzeniu odwołań prokurator powiatu Cook Eileen O’Neill Burke zapowiedziała obronę obowiązujących przepisów.
W wydanym oświadczeniu podkreśliła, że powiat nie wycofa się z obrony wieloletniego zakazu. Stwierdziła, że tego typu broń została zaprojektowana do zadawania maksymalnych zniszczeń i nie powinna znajdować się w lokalnych społecznościach. Dodała, że celem jej biura jest dalsza ochrona mieszkańców powiatu Cook przed skutkami przemocy z użyciem broni palnej.
Dotychczas zarówno federalne, jak i stanowe sądy podtrzymywały zgodność tych przepisów z prawem.
Zakaz obowiązujący w Connecticut został przyjęty po masakrze w szkole podstawowej Sandy Hook w 2012 roku, w której zginęło 26 osób, w tym dzieci i nauczyciele.
Podobne ograniczenia obowiązują obecnie w około dwunastu stanach i obejmują m.in. miasta Nowy Jork, Los Angeles i Waszyngton. Ogólnokrajowy zakaz broni szturmowej wygasł w 2004 roku i nie został odnowiony przez Kongres.
Sprawa trafi do Sądu Najwyższego po serii wcześniejszych orzeczeń rozszerzających prawa właścicieli broni. Rozprawa spodziewana jest jesienią.
(tos)

