Temat Lewandowskiego w Chicago Fire pojawiał się już od kilku lat. Szlak przetarli znakomici piłkarze jak David Beckham, Thierry Henry, Wayne Rooney, a ostatnio Leo Messi. Dzięki nim kierunek amerykański dla wielkich gwiazd światowej piłki nożnej wcale nie musiał brzmieć abstrakcyjnie. Ale abstrakcyjnie brzmiały słowa Franka Klopasa, byłego trenera i członka zarządu klubu, w 2017 roku. Wówczas do drużyny ściągnięto napastnika warszawskiej Legii, Serba Nemanję Nikolica. Napotkamy przeze mnie w budynku klubowym Klopas nie krył entuzjazmu, ale od razu zapytał: „Co możemy zrobić żeby ściągnąć Lewandowskiego?”. Odpowiedź nie mogła brzmieć poważnie, bo polski napastnik był u szczytu kariery w Bayernie Monachium, a interesowały się nim najpierw Real Madryt, by ostatecznie kilka lat później trafić do Barcelony.
Klopasa spotkałem ponownie na początku marca tego roku, gdy coraz głośniej mówiło się o staraniach Fire o pozyskanie Lewandowskiego. Wyraźnie podekscytowany rzucił tylko: „a mówiłem ci, że Lewy przyjdzie do nas”? Zapytałem ze zdziwieniem, jakie są szanse. Zazwyczaj trzymający żartobliwy ton Klopas spoważniał. „Dowiecie się, jak coś będzie na rzeczy” – odparł.
Sprawa wyglądała wciąż bardziej na sen, aniżeli realne szanse na to, by RL9 wraz ze swą rodziną przeniósł się za ocean. Fiasko rozmów z Barceloną na temat przedłużenia kontraktu dawało co prawda szansę, ale wiadomo było, że w każdej chwili do gry mogą wkroczyć solidne firmy europejskie i mający nieograniczone zasoby finansowe Saudowie. Nic takiego się nie działo, a nieoficjalnie wiadomo, że frustracja Lewandowskiego narastała. Chicago nie było ani jego, ani jego rodziny pierwszym wyborem, mimo że trener Fire Gregg Berhalter wiosną osobiście pofatygował się do Barcelony, aby przekonywać Lewandowskiego i jego agenta – sędziwego Pini Zahaviego, że w Chicago buduje projekt, któremu warto zaufać.
Przełomem była wizyta Roberta Lewandowskiego w Chicago na początku czerwca br. Zawodnik przyleciał prywatnym samolotem, zabierając na pokład swojego prawnika oraz menedżera. Choć zdawał sobie sprawę z licznych rozbieżności, był gotów podpisać kontrakt, jeśli wątpliwości udałoby się wyjaśnić podczas kilkudniowego pobytu. Tak się jednak nie stało. Lewandowski nie tylko nie spotkał się z fanami – o co zabiegał klub, ale także wyleciał bez złożenia podpisu, tłumacząc, że ma wiele elementów do przemyślenia. To nie była dobra wiadomość dla fanów Fire.
Na korzyść zadziałał z pewnością brak konkretnych ofert ze wspomnianej Arabii Saudyjskiej czy nawet z europejskich średniaków. Podczas niedawnego urlopu w Turcji Lewandowski ze swoim agentem i doradcami dopracowywali szczegóły kontraktu w Chicago, eliminując punkty sporne. A te były wciąż, bo pomimo powszechnej opinii, że oferta Fire zaszokowała Lewandowskiego, to wiele elementów wciąż wymagało wprowadzenia poprawek, zanim umowa mogła zostać przedstawiona do ratyfikowania.
W zespole Fire z każdym dniem dawał się odczuć coraz mocniejszy optymizm. Trener Berhalter z uśmiechem na ustach prosił dziennikarzy i kibiców o cierpliwość, chociaż jego mimika wskazywała, że wszystko jest na dobrej drodze.
Ostatecznie bomba wybuchła – obóz Lewandowskiego w minioną niedzielę, 28 lipca dał „zielone światło”, by poinformować o porozumieniu w sprawie kontraktu.
Robert Lewandowski przylatuje do Chicago jako „supergwiazda” i „ikona” – tak określały go media po ogłoszeniu jego umowy z Fire. W mediach społecznościowych powitały go najważniejsze „niepiłkarskie” chicagowskie kluby: Bulls, White Sox. Cubs poszli o krok dalej wyświetlając na przystadiowionym telebimie slogan poświęcony Polakowi. Słynny lokal z hot-dogami Wieners Circle zaoferował 100 darmowych hot-dogów z polską kiełbasą. Biało-czerwona flaga zawisła na budynku, w który, mieszczą się biura Fire – obok flagi klubowej i amerykańskiej. Sprawa nie nabrała chyba tylko większego, ogólnokrajowego rozgłosu ze względu na trwający mundial i nadmiar piłkarskich tematów.
Kiedy „Lewy” zadebiutuje w barwach chicagowskiego zespołu? Najkorzystniej byłoby, gdyby udało się dopełnić wszelkich formalności przed 16 lipca i meczem z Vancouver Whitecaps. Potem drużynę chicagowską czekają aż dwa mecze wyjazdowe. Na pierwszy mecz na Soldier Field kibice musieliby poczekać do 1 sierpnia. Spotkanie 16 lipca miałoby jeszcze dodatkowy smaczek, bo w ekipie kanadyjskiej występuje obecnie wieloletni kolega z Bayernu Monachium, Thomas Muller. Z kolei wyjazd do Miami 22 lipca to szansa na bezpośredni pojedynek z Leo Messim. Trener Berhalter jest pełen nadziei, że sprawy wizowe uda się dopełnić do tego czasu i nie obawia się, że Lewandowski będzie potrzebował znaczącego czasu, by wkomponować się w drużynę. „Lewy” w Chicago ma być mentorem, kimś, od kogo młodzi piłkarze Fire będą mogli się uczyć i nabierać piłkarskich szlifów. To on ma sprawiać, że będą się rozwijać – tak jak w Barcelonie był autorytetem dla piłkarzy pokroju Gavi czy Pedri.
Przyjazd Lewandowskiego na znaczenie nie tylko z punktu widzenia sportowego. Chicago nie miało gwiazdy tego pokroju od czasu, gdy w latach 2007-09 barwy zespołu reprezentował były reprezentant Meksyku i prawdziwa legenda piłki, Cuauhmemoc Blanco. Był też nasz Tomasz Frankowski, ale szybko złapana kontuzja spowodowała, że wypadł ze składu i później nie mógł znaleźć uznania w oczach sztabu szkoleniowego. Rok 2008 zakończył się awansem do play-offs i przejściem pierwszej rundy, ale to wszystko, na co było stać ekipę Fire.
Kolejne lata wciąż nie przynosiły sukcesów. Przez drużynę przewijali się zawodnicy, którzy mieli być gwiazdami: Niemiec Bastian Schweinsteiger – ale osadzony w obronie, Szwajcar Xherdan Shaqiri – który mimo bardzo wysokich zarobków też nie zrobił kariery.
Robert Lewandowski ma zarabiać w Chicago pomiędzy 17,5 a 20 mln dolarów. Ostateczna kwota będzie uzależniona od premii oraz prowizji od sprzedanych koszulek z jego nazwiskiem. Klub ma pomóc żonie Lewandowskiego, Annie, w założeniu salonu fitness. Chociaż Chicago stanęło na wysokości zadania, to nie do końca przekonało małżonkę reprezentanta Polski, która napisała na Instagramie: „Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję”.
Lewandowska przyznała, że Barcelona stała się dla niej bezpiecznym miejscem, a perspektywa rozpoczynania wszystkiego od nowa jest trudnym doświadczeniem. Jak nieoficjalnie udało się ustalić, gdy w październiku ub. r. Lewandowska zorganizowała w Chicago zajęcia fitness „Healthy Day Tour”, włodarze Fire zabiegali o spotkanie, aby przedstawić jej wizję przeprowadzki do Chicago i szanse z tego płynące.
Ostateczna ocena dokonanego przez rodzinę Lewandowskich kroku będzie zależeć od tego, jak Robertowi powiedzie się w Ameryce. Bo USA to nie tyle możliwości sportowe, co potencjał dla do kreowania marki RL9 na największym światowym rynku.
| Sezon | Klub | Miejsce w lidze | Bramki w lidze (Król strzelców?) | Najważniejsze sukcesy międzynarodowe |
|---|---|---|---|---|
| 2006/07 | Znicz Pruszków | 1.miejsce
(awans do III ligi) | 16 (TAK) | Brak |
| 2007/08 | Znicz Pruszków | 5. miejsce | 21 (TAK) | Brak |
| 2008/09 | Lech Poznań | 3. miejsce | 14 (nie) | 1/16 finału Pucharu UEFA |
| 2009/10 | Lech Poznań | 1. miejsce | 18 (TAK) | Awans do kwalifikacji Ligi Mistrzów |
| 2010/11 | Borussia Dortmund | 1. miejsce | 8 (nie) | Faza grupowa Ligi Europy |
| 2011/12 | Borussia Dortmund | 1. miejsce | 22 (TAK) | Faza grupowa Ligi Mistrzów |
| 2012/13 | Borussia Dortmund | 2. miejsce | 24 (TAK) | Finalista Ligi Mistrzów UEFA |
| 2013/14 | Borussia Dortmund | 2. miejsce | 20 (TAK) | Ćwierćfinał Ligi Mistrzów |
| 2014/15 | Bayern Munich | 1. miejsce | 17 (nie) | Półfinał Ligi Mistrzów |
| 2015/16 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 30 (TAK) | Półfinał Ligi Mistrzów |
| 2016/17 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 30 (TAK) | Ćwierćfinał Ligi Mistrzów |
| 2017/18 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 29 (TAK) | Półfinał Ligi Mistrzów |
| 2018/19 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 22 (TAK) | 1/8 finału Ligi Mistrzów |
| 2019/20 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 34 (TAK) | Zwycięzca Ligi Mistrzów UEFA, Superpuchar UEFA, Klubowe Mistrzostwo Świata |
| 2020/21 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 41 (TAK) – rekord Bundesligi | Ćwierćfinał Ligi Mistrzów |
| 2021/22 | Bayern Monachium | 1. miejsce | 35 (TAK) | Ćwierćfinał Ligi Mistrzów |
| 2022/23 | FC Barcelona | 1. miejsce | 23 (TAK) | Faza grupowa Ligi Mistrzów |
| 2023/24 | FC Barcelona | 2. miejsce | 19 (nie) | Ćwierćfinał Ligi Mistrzów |
| 2024/25 | FC Barcelona | 1. miejse | 27 (TAK) | Półfinał Ligi Mistrzów |
| 2025/26 | FC Barcelona | 1. miejse | 14 (nie) | 1/8 finału Ligi Mistrzów |
Podsumowanie kariery reprezentacyjnej Polski
| Statystyka | Wynik |
|---|---|
| Debiut | 10 września 2008 |
| Mecze | 167 |
| Bramki | 89 |
| Kapitan reprezentacji | od 2014 roku |
| Mistrzostwa Europy | 2012, 2016, 2020, 2024 |
| Mistrzostwa Świata | 2018, 2022, 2026 |
| Największy sukces | ćwierćfinał EURO 2016 |
| Rekordy | Najwięcej występów i bramek w historii reprezentacji Polski |
Tabelkę przygotował: Daniel Bociąga

