Gęsta mgła, która spowiła chicagowskie molo Navy Pier po sobotnich burzach, zasłoniła hucznie zapowiadany pokaz fajerwerków z okazji Dnia Niepodległości i 250 urodzin Stanów Zjednoczonych w sobotę, 4 lipca wieczorem.
Mimo warunków pogodowych władze placówki nie odwołały widowiska, lecz rozpoczęły je z opóźnieniem. Jednak rozczarowani goście mogli jedynie usłyszeć huk fajerwerków i zobaczyć poświatę przebijająca się przez chmury. Po pierwszych minutach tłumy zaczęły opuszczać obiekt.
Władze Navy Pier przyznały, że rozumieją rozczarowanie mieszkańców i gości, i już następnego dnia ogłosiły ofertę rekompensaty. Do końca sezonu przejażdżki kultowym diabelskim młynem będą bezpłatne w środy po 6 p.m. Dla przypomnienia, we wszystkie środy i soboty aż do amerykańskiego Święta Pracy (Labor Day, w tym roku 7 września) w Navy Pier po zmroku odbywają się bezpłatne letnie pokazy fajerwerków.
Inicjatywa ma zachęcić gości do ponownego odwiedzenia jednej z najpopularniejszych atrakcji w Chicago i zapewnić im możliwość podziwiania panoramy miasta oraz kolejnych pokazów fajerwerków w sprzyjających warunkach pogodowych.
Pokaz sztucznych ogni w Navy Pier został uznany za najlepszy w całym kraju w prestiżowym plebiscycie przeprowadzonym w 2023 r. wspólnie przez gazetę „USA Today” i portal 10Best.com.
Od rozpoczęcia tradycji w 1995 r. chicagowskie fajerwerki rozrosły się do olśniewającego spektaklu obejmującego muzykę symfoniczną skoordynowaną z choreografią świateł wyprodukowanych przez Pyrotecnico.
(jm)

