Argentyńczycy w 1/16 finału dopiero po dogrywce wyeliminowali Republikę Zielonego Przylądka 3:2. We wtorek zespół z Ameryki Południowej przegrywał z Egiptem już 0:2, ale zdołał odwrócić losy rywalizacji.
Pierwszy, dość bezbarwny kwadrans spotkania, niespodziewanie zakończył się golem dla Egiptu. Marawan Attia dośrodkował na pole karne rywali, a tam najwyżej wyskoczył obrońca Yasser Ibrahim i głową pokonał argentyńskiego golkipera.
Okazja do wyrównania nadarzyła się po sześciu minutach, bowiem rzut karny egzekwował 39-letni kapitan, lider „Albicelestes” Lionel Messi. Jego intencje wyczuł Mostafa Shoubir i odbił piłkę.
Bramkarz Egiptu przed przerwą był „koszmarem” dla przeciwników. Obronił uderzenia z bliska Alexisa Mac Allister (głową) i Juliana Alvareza. A z kolei Messi z rzutu wolnego trafił w słupek.
Od początku drugiej części drużyna trenera Lionela Scaloniego ruszyła do natarcia. Bramkarza przeciwników próbował z dystansu pokonać Leandro Paredes. Te ataki niczego nie przyniosły, za to trafieniem Mostafy Zico skończyła się szybka kontra Egipcjan. Gol nie został jednak uznany po analizie wideo, z racji wcześniejszego faulu. Mistrzowie globu znów przycisnęli, Mac Allister spudłował z bliska, a po chwili… było 0:2, po identycznej kontrze drużyny z Afryki. Akcję zainicjowaną przez Mohameda Salaha ponownie zakończył Zico, tym razem już nieodwołalnie.
Wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte. Tymczasem Argentyńczycy nie rezygnowali i szybko odrobili straty. Najpierw, po podaniu Messiego, głową pokonał Shoubira Cristian Romero, a później – w zamieszaniu w polu karnym – do wyrównania doprowadził kapitan „Albicelestes”.
Obie drużyny nie chciały dogrywki, grały otwarcie, ale skuteczniejsi byli obrońcy tytułu. W doliczonym czasie, po zatrzymaniu akcji Egipcjan przed własną bramką, wyprowadzili kontrę, a dośrodkowanie Lautaro Martineza z prawej strony głową zamienił na gola Enzo Fernandez. Na nic zdały się protesty piłkarzy i członków sztabu Egiptu, którzy dopatrywali się przewinienia rywali. Sędzia uznał gola, Argentyna wygrała 3:2.
Piotr Girczys (PAP)
Argentyna - Egipt 3:2 (0:1)
Bramki: dla Argentyny - Cristian Romero (79-głową), Lionel Messi (83), Enzo Fernandez (90+2-głową); dla Egiptu: Yasser Ibrahim (15- głową), Mostafa Zico (67).
Żółte kartki - Egipt: Mostafa Zico, Hamdy Fathy, Mostafa Shoubir, Marawan Attia, Hossam Hassan.
Sędzia: Francois Letexie (Francja). Widzów: 68239.
W 21. minucie rzutu karnego dla Argentyny nie wykorzystał Lionel Messi. Jego strzał obronił Mostafa Shoubir.(PAP)

