Pozwani, to m.in. Departament Stanu, sekretarz stanu Marco Rubio i minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin. Jak poinformowała Associated Press, pozew złożyli prawnicy irańsko-amerykańskiej organizacji pozarządowej oraz Public Citizen Litigation Group, kancelarii prawnej działającej od 1972 roku przy organizacji Public Citizen.
Autorzy pozwu twierdzą, że od marca 2025 roku Departament Stanu organizował comiesięczne spotkania z irańskimi oficjelami wykorzystując do tego ambasadę Pakistanu. Podczas nich strona amerykańska miała dzielić się dokładnymi i wrażliwymi informacjami na temat Irańczyków, których rząd amerykański miał nadzieję deportować. Amerykanie mieli m.in. przekazywać szczegółowe dane z wniosków o ochronę międzynarodową, w których migranci deklarowali prześladowania w Iranie za konwersję na religię chrześcijańską, orientację seksualną czy udział w protestach przeciwko rządowi irańskiemu w 2022 roku.
Zdaniem prawników, ICE zmuszała przetrzymywanych w licznych ośrodkach detencyjnych irańskich wnioskodawców o ochronę międzynarodową, by spotykali się z przedstawicielami irańskiego rządu. Ci zaś mieli dysponować szeroką i szczegółową wiedzą na temat złożonych wniosków o azyl – wynika z pozwu. Praktyka ta miała mieć miejsce także po izraelsko-amerykańskich uderzeniach na Iran z początku tego roku.
Zgodnie z danymi uzyskanymi przez Narodową Radę Irańsko-Amerykańską, w ubiegłym roku w ośrodkach detencyjnych umieszczono około 600 Irańczyków.
Agencja konkluduje, że pozew opisuje skoordynowane przez rządy USA i Iranu działania, mające na celu identyfikację Irańczyków przebywających w ośrodkach detencyjnych oraz wywieranie na nich presji, by wrócili do Iranu, co jest wyraźnym odejściem od trwającej od dziesiątek lat wrogości na płaszczyźnie dyplomatycznej między tymi rządami.
AP zaznaczyła, że rząd amerykański ma prawo współpracować z rządami innych krajów w celu opracowania detali logistycznych deportacji. Niemniej jednak od późnych lat 90. obowiązują federalne przepisy zakazujące dzielenia się informacjami, które mogłyby wskazywać, iż deportowana osoba ubiegała się o ochronę międzynarodową.
Autorzy pozwu chcą, by administracja rządowa zaprzestała dzielenia się z rządem Iranu informacjami na temat ubiegających się o ochronę międzynarodową. Domagają się też powołania niezależnej instytucji, która mogłaby to monitorować i zapobiegać podobnym praktykom w przyszłości.
- Pomimo trwającej wojny z Iranem, ta administracja wydaje się być bardziej zdeterminowana do przeprowadzania masowych deportacji, niż do ochrony ludzkiego życia – oświadczył Michael Kirkpatrick, prawnik z Public Citizen Litigation Group.
Władze Iranu potwierdziły we wrześniu 2025 roku, że nawet 400 obywateli tego kraju mogłoby być deportowanych zgodnie z porozumieniem zawartym z administracją Trumpa. Tego miesiąca miały miejsce pierwsze deportacje. Ostatnia potwierdzona odbyła się w styczniu br., kilka tygodni po tym, gdy władze irańskie zabiły tysiące swoich obywateli w odwecie za antyrządowe protesty.
Według dziennika „New York Times” wśród deportowanych z USA Irańczyków znajdowały się osoby, które złożyły wnioski o ochronę międzynarodową. (PAP)

