Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 23 lipca 2026 15:52
Co zmienia się w lotach z USA do Europy i Polski?

Nowa era transatlantyckich podróży

Przez lata podróż ze Stanów Zjednoczonych do Polski była prosta i w pełni przewidywalna. Zakup biletu z Chicago lub Nowego Jorku do Warszawy, ważny paszport, kalkulacja budżetu i można było ruszać w drogę. To się zmienia.
Nowa era transatlantyckich podróży

Autor: Adobe Stock

Unia Europejska wprowadza bowiem nowe, cyfrowe systemy kontroli granicznej, zaostrza przepisy bezpieczeństwa i aktywnie reaguje na zjawisko nadmiernej masowej turystyki (overtourism). Zmiany te znacząco modyfikują sposób planowania podróży przez ocean. Dla Polonii oznaczają one konieczność zachowania większej dyscypliny formalnej, a dla amerykańskich turystów – koniec z erą w pełni spontanicznych wyjazdów.

EES: cyfrowa granica zamiast tradycyjnych pieczątek

Najbardziej odczuwalną i już wdrożoną zmianą jest pełna operacyjność systemu EES (Entry/Exit System), który zastąpił tradycyjne, wbijane tuszem pieczątki w paszportach. Na lotniskach w Warszawie, Krakowie oraz w całej Unii Europejskiej podróżni z USA przechodzą obecnie przez specjalne kioski biometryczne. Podczas pierwszej podróży po uruchomieniu systemu pobiera się od nich odciski palców oraz wykonuje cyfrowy skan twarzy. Choć jest to procedura jednorazowa, w szczycie sezonu urlopowego może ona zauważalnie wydłużyć kolejki do kontroli paszportowej.

Co kluczowe, system EES automatycznie monitoruje czas pobytu obcokrajowców w strefie Schengen. Standardowy limit wynoszący maksymalnie 90 dni w ciągu ruchomego okresu 180 dni był dotąd obliczany ręcznie przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Dziś proces ten realizuje centralny system komputerowy. Przekroczenie dozwolonego limitu choćby o kilka godzin natychmiast generuje automatyczny alarm w bazie danych. Taki błąd może skutkować karami zależnymi od danego kraju: finansowymi, deportacją, a w skrajnych przypadkach zakazem ponownego wjazdu do Europy. W praktyce oznacza to, że każdy transatlantycki pobyt musi być skrupulatnie zaplanowany.

ETIAS: elektroniczne zezwolenie na wjazd od 2027 roku

Drugą fundamentalną zmianą na horyzoncie jest ETIAS (European Travel Information and Authorisation System), czyli europejski odpowiednik amerykańskiego systemu ESTA. Choć jego wdrożenie było kilkakrotnie przesuwane ze względu na zatory technologiczne przy integracji baz danych, zgodnie z najnowszym oficjalnym harmonogramem unijnych agencji system zacznie wchodzić w życie w ostatnim kwartale 2026 roku, a stanie się w pełni obowiązkowy i egzekwowany w kwietniu 2027 roku.

ETIAS dotyczy wszystkich obywateli USA przekraczających granicę Europy, niezależnie od ich wieku. System nie obejmuje jednak osób podróżujących na paszporcie unijnym. Oznacza to, że Polonia legitymująca się ważnym polskim paszportem jest całkowicie zwolniona z tego obowiązku.

Sam wniosek ETIAS będzie składany online za pośrednictwem dedykowanej platformy. Podróżny będzie musiał podać szczegółowe dane paszportowe, adres planowanego pobytu w Europie oraz odpowiedzieć na zestaw pytań dotyczących bezpieczeństwa i zdrowia. Opłata aplikacyjna wyniesie 7 euro dla osób dorosłych, przy czym dzieci oraz seniorzy powyżej 70. roku życia będą zwolnieni z płatności. Raz wydana autoryzacja zachowa ważność przez trzy lata lub do momentu wygaśnięcia paszportu. Choć większość wniosków ma być zatwierdzana automatycznie w kilka minut, w niektórych przypadkach proces weryfikacji może potrwać do 30 dni. Gdy system wejdzie w życie, linie lotnicze w USA nie będą mogły wpuścić na pokład pasażera bez ważnego ETIAS, dlatego wniosek warto złożyć z wyprzedzeniem – najlepiej na miesiąc przed podróżą.

Nowe koszty podróży po Europie: walka z nadmierną turystyką

Podróż ze Stanów Zjednoczonych do Polski bardzo często łączy się ze zwiedzaniem innych europejskich krajów. Tymczasem wiele popularnych metropolii wprowadza restrykcyjne podatki i opłaty, aby ograniczyć paraliżujący napływ turystów.

  • Wenecja wprowadziła bilet wstępu dla jednodniowych odwiedzających (Venice Access Fee). Wynosi on 10 euro przy rezerwacji na ostatnią chwilę (mniej niż 4 dni przed przyjazdem) oraz 5 euro przy wcześniejszym zakupie. Brak wymaganego kodu QR podczas kontroli grozi mandatem do 300 euro.
  • Barcelona podniosła miejski podatek turystyczny do poziomu 6,75 euro za osobę za noc w hotelach pięciogwiazdkowych oraz apartamentach Airbnb. Dodatkowo władze miasta zapowiedziały całkowitą likwidację krótkoterminowego najmu do 2029 roku, co już teraz drastycznie kurczy bazę noclegową i winduje ceny.
  • Po igrzyskach olimpijskich Paryż na stałe utrzymał podwyższone stawki podatku taxe de séjour. W hotelach czterogwiazdkowych opłata wynosi ponad 8 euro za noc, a w najbardziej luksusowych obiektach pałacowych sięga niemal 15 euro za osobę za dobę.
  • Rzym i Florencja równie bezwzględnie podniosły opłaty hotelowe, które w zależności od standardu obiektu wahają się obecnie od 4 do 10 euro za noc.

Dodatkowo wiele kultowych zabytków wprowadza sztywne limity dzienne i obowiązkowe okna godzinowe (time slots). Akropol w Atenach przyjmuje maksymalnie 20 tysięcy osób na dobę, a wejściówki trzeba rezerwować z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Spontaniczne zwiedzanie Europy staje się przez to logistycznie trudniejsze i znacznie droższe.

Powrót limitu 100 ml: zamieszanie z bagażem podręcznym

W ostatnich latach linie lotnicze hucznie zapowiadały, że dzięki instalacji nowoczesnych skanerów CT (tomografów komputerowych) Unia Europejska całkowicie zniesie uciążliwy limit 100 ml dla płynów w bagażu podręcznym. Jednak wykryte usterki techniczne w oprogramowaniu tych urządzeń zmusiły Komisję Europejską do podjęcia bezwzględnej decyzji o przywróceniu starych zasad.

Na wszystkich lotniskach w UE obowiązuje ponownie restrykcyjny limit 100 ml na płyny, kosmetyki i żele, które muszą być zapakowane w jedną, przeźroczystą torbę o pojemności jednego litra. Zmiana ta obowiązuje do odwołania.

Dla pasażerów transatlantyckich lecących z USA szczególnie istotne jest to, że alkohole i perfumy zakupione w strefie wolnocłowej (Duty Free) przed wejściem na pokład w Ameryce muszą być zapakowane przez sprzedawcę w specjalną, bezpieczną i zapieczętowaną czerwoną torbę STEB wraz z widocznym dowodem zakupu. Jeśli torba zostanie otwarta lub uszkodzona podczas lotu przez ocean, unijna kontrola bezpieczeństwa bezdyskusyjnie skonfiskuje jej zawartość. Ma to kluczowe znaczenie przy lotach przesiadkowych w takich hubach jak Amsterdam, Frankfurt czy Paryż.

Podwójne obywatelstwo: rzeczywistość prawna dla Polonii

Najbardziej wrażliwym obszarem nowych regulacji pozostaje kwestia podwójnego obywatelstwa. Polskie prawo w tej materii jest całkowicie jednoznaczne: obywatel RP przed polskimi organami władzy państwowej nie może powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadanie innego obywatelstwa. W konsekwencji ma on ustawowy obowiązek przekraczać polską granicę na ważnym polskim paszporcie. Wdrożenie systemu EES sprawia, że wszelkie błędy proceduralne w tym zakresie są natychmiast widoczne w systemie komputerowym.

Klasyczny i nagminnie popełniany błąd polega na tym, że Polonus wylatuje z USA na paszporcie amerykańskim i próbuje wjechać do Polski również na nim, traktując polski paszport jako dokument zapasowy. W takim przypadku system EES rejestruje go w bazie danych jako zagranicznego turystę z USA i automatycznie uruchamia zegar odliczający 90 dni legalnego pobytu bezwizowego. Jeśli taka osoba zostanie w Polsce dłużej, a przy wyjeździe do USA na lotnisku w Warszawie pokaże polski paszport, system natychmiast wykryje, że „amerykański turysta” o tych samych danych biometrycznych przekroczył limit i formalnie nie opuścił strefy Schengen. Prowadzi to do poważnych komplikacji prawnych, długich wyjaśnień na granicy oraz problemów przy przyszłych podróżach.

Aby uniknąć stresu, podwójni obywatele powinni bezwzględnie stosować prostą zasadę przejścia granicznego: polską granicę, zarówno przy wjeździe, jak i przy wyjeździe, przekraczać wyłącznie na ważnym polskim paszporcie polskim, a w Stanach Zjednoczonych korzystać z paszportu amerykańskiego,

Podsumowanie

Nowoczesna turystyka transatlantycka staje się bardziej uregulowana i znacznie mniej spontaniczna. System EES wymusza precyzyjne, komputerowe pilnowanie czasu pobytu w Europie, nadchodzący ETIAS wprowadzi obowiązek wcześniejszej autoryzacji elektronicznej. Europejskie miasta podnoszą opłaty turystyczne, a powrót limitu 100 ml płynów komplikuje logistykę podróży z przesiadkami. Dla Polonii kluczem do spokoju pozostaje dbanie o ważność polskiego paszportu i chłodne stosowanie zasad podwójnego obywatelstwa. Odpowiednie przygotowanie pozwoli w pełni kontrolować sytuację, uniknąć niepotrzebnego stresu i bezpiecznie cieszyć się podróżą do Polski oraz Europy.

Elżbieta Baumgartner

jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Życie od nowa” oraz „Amerykańskie emerytury”, poświęconej indywidualnym programom emerytalnym. Są one dostępne w wersji elektronicznej na witrynie Poradnika Sukces: www.poradniksukces.com tel. 1-718-224-3492.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama