NTSB zakwestionowała słowa prezesa Ryanaira Michaela O'Leary'ego, który w poniedziałek powiedział, że wstępne ustalenia śledztwa wskazują na „uszkodzenie spowodowane przez ciało obce”, a zdarzenie nie wynikało z wieku samolotu ani stanu technicznego.
„NTSB nie wydała żadnego takiego orzeczenia” – napisała szefowa NTSB Jennifer Homendy w liście do O'Leary'ego, dodając, że komentarze prezesa naruszyły przepisy rady dotyczące ujawniania informacji przez strony uczestniczące w dochodzeniu.
Do zdarzenia doszło 10 lipca podczas lotu z Salonik do Memmingen koło Monachium. Zgodnie z relacjami pasażerów po starcie rozległ się głośny huk, a jedna z szyb się roztrzaskała. Siedzący obok 61-letni mężczyzna został ranny, a następnie został częściowo wyssany z samolotu, w ten sposób, że jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno. Pozostałym pasażerom udało się wciągnąć go z powrotem do kabiny. Samolot zawrócił na lotnisko w Salonikach, a poszkodowany pasażer został przewieziony do szpitala w tym mieście. (PAP)

