Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
środa, 5 sierpnia 2026 14:03

Szef FBI nawiązał nowe formy współpracy ze służbami Chin i Rosji

Dyrektor FBI Kash Patel poinformował, że w ciągu ostatniego roku nawiązał nowe formy współpracy ze służbami Chin i Rosji - podał Reuters. Inicjatywa wzbudziła obawy o ryzyko dotyczące dzielenia się wrażliwymi informacjami z państwami, które działają przeciwko interesom USA.
Szef FBI nawiązał nowe formy współpracy ze służbami Chin i Rosji
Kash Patel

Autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

W rozmowach z agencją Reutera Patel podkreślił, że inicjatywy FBI z udziałem „nietradycyjnych partnerów” są ograniczone do konkretnych rodzajów przestępstw transnarodowych, takich jak seksualne wykorzystywanie dzieci, przemyt fentanylu oraz oszustwa internetowe.

W ramach tej współpracy odbywają się wymiany personelu: chińscy funkcjonariusze organów ścigania odwiedzają Stany Zjednoczone, a agenci FBI podróżują do Chin, aby wspólnie pracować nad sprawami i dzielić się informacjami wywiadowczymi - napisał Reuters. FBI i chińskie służby przeprowadzały również wspólne obławy i zatrzymania w ramach tego porozumienia.

Według przedstawicieli FBI Patel wrócił z podróży do Pekinu pod koniec lipca, a podobna wizyta w Rosji jest wstępnie planowana na październik. Niedawno portal Politico podał, że Patel ma odwiedzić Rosję w dniach 14–15 października. Najpierw zatrzyma się w Moskwie, a następnie uda się do Petersburga. Gospodarzem wizyty będzie prawdopodobnie Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).

Współpraca FBI z Chinami i Rosją to odejście od dotychczas prowadzonej polityki. Inicjatywa wzbudziła obawy w szerszym środowisku zajmującym się kontrwywiadem dotyczące ryzyka związanego z dzieleniem się wrażliwymi informacjami o bezpieczeństwie wewnętrznym z autorytarnymi reżimami, które działają przeciwko interesom USA na polu gospodarczym i wojskowym - podkreśliła agencja Reutera.

Amerykańscy urzędnicy od dawna przedstawiali Rosję i Chiny jako eksporterów przestępczości, a nie potencjalnych sojuszników w jej zwalczaniu — nie wspominając już o tym, że oba państwa są uznawane za źródła działań szpiegowskich wymierzonych w amerykańskie interesy na całym świecie - napisał Reuters. Patel, mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa, stwierdził jednak, że takie ryzyko można kontrolować.

- To są nowe, jak i dynamicznie rozwijające się relacje, a my jesteśmy w pełni świadomi ich wrogiego podejścia w wielu kwestiach — powiedział Patel. - Oni się nie zatrzymają, ale jeśli możemy osiągnąć zwycięstwa dla Ameryki, musimy się angażować - dodał.

Szef FBI zaznaczył, że wymiana informacji ma wąski zakres i jest ograniczona do czterech rodzajów przestępczości transnarodowej, w przypadku których dzielenie się informacjami wywiadowczymi odbywa się na zasadzie wzajemności.

Patel powiedział, że nowi partnerzy FBI nie zastąpią wieloletnich sojuszników USA, takich jak Sojusz Pięciorga Oczu, obejmujący Kanadę, Australię, Wielką Brytanię i Nową Zelandię.

- Sojusz Pięciorga Oczu zawsze będzie naszym najważniejszym partnerstwem wywiadowczym. Nikt nie próbuje tego zastąpić — zapewnił Patel.

- Chiny i Rosja są naszymi wrogami, kropka — powiedział Jeff Crocker, były agent specjalny FBI. - Aktywnie próbują zaszkodzić naszemu krajowi: fizycznie, gospodarczo i militarnie - dodał.

Crocker zwrócił uwagę na zagrożenia związane z udzieleniem chińskim urzędnikom dostępu do amerykańskiej społeczności wywiadowczej, personelu dyplomatycznego oraz obiektów rządowych. Jego zdaniem chińscy i rosyjscy agenci mogą wykorzystać dostęp do amerykańskich obiektów jako okazję do infiltracji tych miejsc.

Patel powiedział, że wobec każdego zagranicznego gościa odwiedzającego obiekty FBI stosowane są działania kontrwywiadowcze i środki zaradcze. - Dokładnie wiemy, kto tu przyjeżdża, i sprawdzamy te osoby — zapewnił Patel.

Jeden z przykładów współpracy służb to operacja FBI, chińskiego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego oraz policji Dubaju przeciwko centrum oszustw internetowych w Dubaju. W wyniku tych działań przeprowadzono 300 aresztowań, przejęto 300 milionów dolarów oraz uwolniono tysiące osób wykorzystywanych jako pracownicy przymusowi — podało FBI.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama