Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
wtorek, 11 sierpnia 2026 12:41
Tenis

Turniej WTA w Toronto - Świątek awansowała do półfinału

Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek wygrała z Rosjanką Dianą Sznajder 6:2, 6:1 i awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Toronto. Jej kolejną rywalką będzie Ukrainka Elina Switolina.
Turniej WTA w Toronto - Świątek awansowała do półfinału
Iga Świątek

Autor: WTA

Polka miała zdecydowaną przewagę w obu setach poniedziałkowej rywalizacji. Nie musiała bronić choćby jednego break pointa, a sama przełamała rozstawioną z numerem 15. Rosjankę dwa razy w pierwszej odsłonie i trzykrotnie w drugiej, w tym w ostatnim gemie meczu zakończonego już po 64 minutach.

Dotychczas ze Sznajder grała tylko raz - pokonała ją w trzech setach w 1/8 finału turnieju w Madrycie w 2025 roku.

- Każdy ćwierćfinał jest trudny i ten także taki był, szczególnie biorąc pod uwagę sposób, w jaki ona podkręcała piłki, oraz warunki. Było bardzo wietrznie, więc czasem trudno było złapać rytm. W tym turnieju gram lepiej niż w większości innych w tym sezonie, doceniam możliwość rozegrania kolejnego meczu na tym stadionie, cieszę się, że tu jestem - powiedziała w wywiadzie na korcie była liderka światowego rankingu.

W Canadian Open Świątek dotarła do półfinału po raz drugi. Poprzednio udało jej się to w 2023 roku, ale w Montrealu. Wówczas przegrała po zaciętym meczu z Amerykanką Jessicą Pegulą, późniejszą triumfatorką.

- To, jak gram, dodaje mi pewności siebie. Dobrze czuję się na korcie. Wiem, jak dużo trenuję, to też dobrze na mnie wpływa. Teraz to tylko kwestia tego, żeby mieć właściwe nastawienie każdego dnia, trzymać się rutyny, dawać z siebie wszystko - dodała Świątek.

W drugim ćwierćfinale rozstawiona z „dziewiątką” Switolina wygrała z Jekateriną Alexandrową (nr 16.) 3:6, 6:0, 6:3. Rosjanka, która w poprzedniej rundzie wyeliminowała liderkę światowego rankingu - Arynę Sabalenkę z Białorusi, dość pewnie wygrała pierwszą partię, ale później doświadczona rywalka zmieniła nieco taktykę i znalazła na nią sposób. W drugim secie Ukrainka nie straciła żadnego gema, a w decydującym prowadziła już 5:1.

Świątek ze Switoliną grała do tej pory siedmiokrotnie, zwyciężyła w czterech pojedynkach, jednak przegrała oba tegoroczne - w ćwierćfinale w Indian Wells i w półfinale w Rzymie.

- Iga to wielka mistrzyni, a w tej imprezie gra naprawdę dobrze. Będę musiała dać z siebie wszystko, a wcześniej porozmawiam ze sztabem, żeby wprowadzić pewne zmiany przed meczem z Igą, bo to będzie całkiem inne spotkanie - zaznaczyła Switolina.

Stawką ich konfrontacji będzie nie tylko finał. Jeśli Polka wygra, zapewni sobie awans na siódmą lokatę listy WTA, a końcowy triumf w Toronto da jej nawet piątą pozycję. Jeśli jednak górą będzie Ukrainka, to zawodniczki zamienią się miejscami i Świątek spadnie na dziewiąte. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama