Strzały padły ok. godz. 3:40 p.m. w poniedziałek, 10 sierpnia w Mark Twain Elementary School w dzielnicy Garfield Ridge, w pobliżu lotniska Midway. Jak wynika z raportów policji, do których dotarł „Chicago Sun-Times”, kamery monitoringu zarejestrowały 48-letnią pracownicę idącą szkolnym korytarzem.
63-letni mężczyzna miał podejść do niej od tyłu i z bliskiej odległości strzelić jej w głowę. Następnie poszedł do szkolnego biura, gdzie postrzelił się w głowę. Oboje zostali przewiezieni do Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn, gdzie zmarli.
Według raportu woźny pracował w tej szkole od 20 lat i miał być zdenerwowany informacją, że zostanie przeniesiony do innej placówki. Wcześniej między pracownikami miało dojść do kłótni.
W czasie strzelaniny w szkole nie było uczniów. Zajęcia rozpoczynają się tam 24 sierpnia.
SEIU Local 73, związek zawodowy reprezentujący pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie czystości szkół publicznych w Chicago (CPS), potwierdził, że obie ofiary były jego członkami. Przedstawiciele związku przekazali kondolencje rodzinom zmarłych oraz społeczności Mark Twain Elementary School.
Policja we wtorek, 11 sierpnia prowadziła dalsze śledztwo w tej sprawie.
(tos)

