List do przedstawicieli administracji prezydenta Trumpa wystosowała grupa kierowana przez senatorów Partii Demokratycznej – Elizabeth Warren z Massachusetts, Richarda Blumenthala z Connecticut i Tammy Duckworth z Illinois. Politycy wskazują na przypadki zatrzymań żołnierzy oraz ich małżonków i rodziców na terenie baz wojskowych.
Zdaniem autorów listu, takie działania mogą powodować, że wojskowi i ich rodziny będą unikać baz, placówek medycznych czy korzystania z wojskowych programów pomocy z obawy przed zatrzymaniem lub deportacją.
Demokraci twierdzą, że administracja nie ujawniła dokładnej liczby zatrzymanych żołnierzy. Według dochodzenia przeprowadzonego przez ich biura, ICE aresztowało 125 weteranów, z których prawie dwie trzecie nie miało aktywnego nakazu aresztowania. Próby deportacji miały objąć co najmniej 282 weteranów i członków rodzin wojskowych.
Demokraci domagają się od Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) i Pentagonu wyjaśnienia zasad współpracy służb imigracyjnych z bazami wojskowymi oraz przywrócenia polityki uwzględniającej służbę wojskową jako istotny czynnik w postępowaniach imigracyjnych.
Według danych przytoczonych w raporcie Kongresu w czynnej służbie i rezerwie amerykańskich sił zbrojnych służy prawie 50 tysięcy osób nieposiadających obywatelstwa USA. Kolejne około 125 tysięcy to weterani lub osoby, które wcześniej służyły w armii.
Biały Dom i ICE nie odpowiedziały mediom na prośbę o komentarz. Pentagon zapowiedział, że odpowie bezpośrednio autorom listu.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) przekazał agencji AP, że docenia wkład osób służących w amerykańskich siłach zbrojnych, ale „sama służba w wojsku USA nie daje automatycznie legalnego statusu imigracyjnego ani nie zwalnia cudzoziemców z konsekwencji naruszenia amerykańskiego prawa imigracyjnego”.
(tos)

